Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
PRZEBOJE Z NUTĄ NOSTALGII
Radio Plus Radom
Patron dnia: święte Anastazja i Bazylissa, męczennice
Dzisiaj Jerycho Rodzin w Parafii: Żelazowice, Libiszów
Dziś jest: Czwartek, 15 kwietnia 2021
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 208.

RADOM

Oddział szpitalny do likwidacji?

czwartek, 20 marca 2014 11:52 / Autor:

Parlamentarzyści PiS powiedzieli dziś podczas konferencji prasowej o planach zamknięcia jednego z oddziałów szpitala na radomskim Józefowie.

- Mamy informacje o planach ograniczenia działalności szpitala wojewódzkiego na Józefowie. Rozważa się pomysł zamknięcia jednego z ważnych oddziałów - obwieścił podczas konferencji Stanisław Karczewski. To była najbardziej niepokojąca informacja podczas konferencji radomskiego PiS-u. Parlamentarzyści nie chcieli jednak powiedzieć o jaki oddział chodzi. Informację tę zdementowała Bożenna Pacholczak, dyrektor ds. ekonomiczno - finansowych MSS w Radomiu. - Ja mogę tylko powiedzieć, że wręcz odwrotnie. Chcemy poszerzyć naszą działalność w szpitalu. Chodzi konkretnie o oddział onkologiczny, którzy przyjmuje bardzo dużo pacjentów i zdarza się, że pacjenci onkologiczni muszą leżeć na korytarzu. Po przeanalizowaniu tej sytaucji doszliśmy do wniosku, że wystąpimy do NFZ o zwiększenie kontraktu na oddział onkologiczny. Chcielibyśmy poszerzyć bazę łóżkową o 20 łóżek. Zwróciliśmy się do funduszu na początku tego roku. Otrzymaliśmy odpowiedź, że ta prośba nasza może być rozpatrywana dopiero po zakończeniu pierwszego kwartału po złożeniu ponownego wniosku - powiedziała dyrektor Pacholczak. Taki wniosek ma być złożony w kwietniu.

 

To jednak nie koniec zarzutów PiS-u wobec funkcjonowania radomskiej lecznicy. - Przekroczono pewną granicę. Dowiedzieliśmy się o tym, że szpital zapowiada, że będą po prostu płatne usługi komercyjne. Można powiedzieć, że wykonano poważny krok w kierunku kręcenia lodów na służbie zdrowia. My się temu przeciwstawiamy - powiedział poseł Suski. - Jeżeli wprowadza się usługi, za które pobiera się pieniądze to tych usług bezpłatnych zawsze będzie mniej. To również jest zagrożenie dla następnego kontraktu z NFZ, bo NFZ wiedząc, że szpital ma usługi komercyjne, na pewno zmniejszy kontrakt na usługi, które wcześniej podpisał - dodał wicemarszałek Senatu, Stanisław Karczewski. Przypomnijmy, że chodzi np. o leczenie urologiczne oraz wykonywanie badań i części zabiegów operacyjnych. I tym razem Bożenna Pacholczak zaprzecza. -  Jeśli chodzi o usługi urologiczne my nie mamy kontraktu ani na oddział urologiczny ani na poradnię specjalistyczną urologiczną. W związku z tym, że było takie zapotrzebowanie naszych pacjentów są to usługi płatne komercyjne. Jeden raz w tygodniu przyjeżdża lekarz z Warszawy. Więc tu nie ma obaw o to, że będziemy mieli mniejszy kontrakt na urologię, bo go po prostu nie mamy. Natomiast w przypadku innych usług to myślę, że to nie ma żadnego znaczenia, dlatego że usługi komercyjne są świadczone dla tych pacjentów, którzy chcą. Jeżeli pacjent musi mieć wykonaną operację, czy musi mieć pobyt na oddziale w celu diagnostycznym, to on po prostu jest przyjmowany w ramach NFZ, bo nie wyobrażam sobie, żeby NFZ dyskryminował placówki, które są szpitalami, a jednocześnie spółkami. Do tej pory takiej praktyki na Mazowszu nie było. Wiemy o tym, dlatego że mamy kontakt z innymi szpitalami, które się skomercjalizowały - powiedziała nam Bożenna Pacholczak.

 

Poseł Suski zauważył też, że skutkiem komercjalizacji szpitala miała być redukcja zadłużenia, tymczasem ciągle jest 20 mln zł długu. - Ta spółka będzie musiała w krótkim czasie bardzo ograniczyć usługi. Te, które są nierentowne będzie likwidować i tak naprawdę za chwilę będziemy mieli pewnie trzeci krok prywatyzacji, czyli dalsze kręcenie lodów, sprzedaż być może usług za 130 tys. zł jak to już się dzieje w Polsce. I będziemy mieli sytuację, w której nasi pacjenci nie będą mieli gdzie się leczyć. Apelujemy do ministra, do premiera, do naszej Ewy Kopacz, żeby przestali szkodzić pacjentom w Radomiu - mówił Marek Suski.

 

Poseł Marek Suski spodziewa się także redukcji etatów po likwidacji pralni, kuchni, wyprowadzeniu usług sprzątania do zewnętrznej firmy. Polityk nie wierzy, że po gwarantowanym roku zatrudnienia, pracownicy nadal będą mieli pracę. Jako przykład podaje Fabrykę Łączników, gdzie też były gwarancje, ale jednak fabryka upadła i ludzie stracili pracę. Innego zdania jest Bożenna Pacholczak. Wskazuje na salowe, które już dwa lata pracują zewnętrznie. Podobnych efektów dyrektor ekonomiczna  spodziewa się w przypadku innych usług. 

 

Receptą według PiS-u na złą sytuację w szpitalu na Józefowie jest Regionalny Instrument Terytorialny. - Można skorzystać z dużych pieniędzy na zainwestowanie w radomskie szpitale. To zagwarantuje, że szpital będzie mógł kupić nowy sprzęt, będzie miał po prostu pieniądze na funkcjonowanie i nie będzie zapaści w służbie zdrowia w naszym regionie - przekonywał Marek Suski.