Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Kozienice 97.9 FM
Patron dnia: święci męczennicy Andrzej Kim Tae-gŏn, Paweł Chŏng Ha-sang i Towarzysze
Dziś jest: 20 września 2020

RADOM

Gdzie jeździć rowerem w Radomiu i regionie?

poniedziałek, 10 sierpnia 2020 15:07 / Autor: Michał Kaczor
fot. bedrck/pixabay.com
Michał Kaczor

Siczki, Domaniów, Puszcza Kozienicka czy Orońsko to jedne z najczęściej wybieranych tras radomskich rowerzystów. Na terenie miasta jest ponad 67 km dróg dla rowerów.

Ciepłe, suche, wakacyjne dni sprawiły, że wiele osób przesiadło się z samochodów i autobusów na rowery. W weekendy czy popołudniami drogi rowerowe są pełne cyklistów.

Wśród najczęściej wybieranych tras są m.in. Radom - Siczki, Radom - Domaniów, czy Radom - Orońsko. Sebastian Pawłowski z Bractwa Rowerowego poleca wybrać się do Puszczy Kozienickiej, a lepiej przygotowanych zaprasza na trasę do Iłży.

- Od wielu lat polecamy przede wszystkim Puszczę Kozienicką. Obecnie szereg dróg został pokryty szutrem. To jest ubita nawierzchnia, która ułatwia podróżowanie rowerem. Jest wiele tras, które przecinają Puszczę Kozienicką - chociażby sławne Królewskie Źródła, ale nie tylko tam. Proponujemy również penetrować puszczę po północnej stronie, na przykład Rezerwat "Załamanek". Dla wprawniejszych turystów proponujemy wyprawę do Iłży - zachęca Sebastian Pawłowski.

Wielu rowerzystów można spotkać także na trasie do Jastrzębi czy nad Pacynkę - szczególnie w okolice ruin młyna, gdzie powstała dzika plaża.

Jeśli chodzi o Radom, to mamy ponad 67 km dróg dla rowerów. Sebastian Pawłowski z Bractwa Rowerowego przygotował mapę, którą znajdziecie TUTAJ.

- Mamy ponad 93 km wszelkiego rodzaju udogodnień. Najwięcej oczywiście dróg dla rowerów - łącznie 71 ciągów. Ich długość to ponad 67 km. Jeśli chodzi o drogi rowerowe w parkach i bulwarach, to jest ich niewiele, bo sześć, a ich długość to niewiele ponad 5 kilometrów. Pasy rowerowe na jezdniach to 10 ciągów o długości ponad 4 km. Są jeszcze udogodnienia typu kontrapasy. Oczywiście chciałoby się więcej. Nie jest to zawsze zależne tylko od Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji - mówi Dawid Puton z MZDiK.

Patrząc na mapę dróg rowerowych, widać, że jest ona w wielu miejscach niespójna. Brakuje chociażby ciągu rowerowego wzdłuż ul. Chrobrego - między ul. 11 Listopada i parkiem przy osiedlu Słonecznym (przed Galerią Słoneczną) czy wzdłuż 11 listopada między ulicami Chrobrego i Zbrowskiego oraz dalszej części ścieżki przy ul. Aleksandrowicza.

- W planach mamy oczywiście kolejne inwestycje rowerowe. Najbliższa z nich to ścieżka rowerowa przy ul. Aleksandrowicza. To projekt, który jest obecnie w fazie przygotowania postępowania przetargowego. Sporo mówi się także o ścieżce rowerowej na Chrobrego. Mamy pełną dokumentację. Zostało złożone zgłoszenie zamiaru wykonania robót - jest ono ważne trzy lata. Zrobiliśmy pierwszy krok, będziemy wykonywali kolejne, aby ta ścieżka szybko powstała. Cały czas rozważamy kwestię przejazdu rowerowego przez ul. Żeromskiego i 25 Czerwca. To jest skrzyżowanie, na które mocno liczą rowerzyści. Natomiast to miejsce sprawia nam sporo kłopotów. Nie wszystko, co chcieliby rowerzyści, uda się zrobić. Jesteśmy na etapie zastanawiania się nad tym przejazdem. Nie ukrywam, że jest on problematyczny, ale to jest projekt z Budżetu Obywatelskiego, więc prędzej czy później trzeba będzie to wykonać - mówi Dawid Puton.

W tym roku powstanie także infrastruktura rowerowa wzdłuż al. Wojska Polskiego.

Przy jeździe na rowerze - niezależnie od tego, czy jedziemy drogą rowerową czy jezdnią - trzeba pamiętać o najważniejszym, czyli bezpieczeństwie.

- Korzystajmy ze ścieżek rowerowych, a z dróg z rozwagą i rozsądkiem. Załóżmy kamizelki odblaskowe, które pomogą dostrzec kierującego rowerem. Stosujmy również kaski ochronne, naramienniki, nakolanniki, co uchroni nas od poważniejszych urazów. Najważniejsza rzecz - bądźmy dla siebie wyrozumiali na drodze. Zaplanujmy też wcześniej naszą wycieczkę rowerową i sprawdźmy czy nasz rower jest sprawny i ma wszystkie elementy, które przewidziały przepisy o ruchu drogowym - mówi podinsp. Krzysztof Bielecki, zastępca naczelnika mazowieckiej drogówki.

Policja przypomina także o noszeniu elementów odblaskowych. Co prawda obowiązek zakładania ich po zmroku dotyczy miejsc poza terenem zabudowanym, ale w mieście również są ulice słabo oświetlone, gdzie warto mieć je na sobie.