Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
PRZEBOJE Z NUTĄ NOSTALGII
Radio Plus Radom
Patron dnia: bł. Maria Klementyna Annuarita Nengapeta, dziewica i męczennica
Dziś jest: Niedziela, 29 listopada 2020

Kozienice

Dobre, bo nasze

piątek, 22 listopada 2019 14:32 / Autor: Kamil Zapora
fot. K.Zapora/Radio Plus Radom
Kamil Zapora

Mazowsze pełne jest potraw, które zachwycają smakiem. Często są one jednak znane wąskiej grupie odbiorców związanej z rejonem gdzie są produkowane. Urząd marszałkowski województwa mazowieckiego chce to zmienić.

W piątek 22 listopada w urzędzie miejskim w Kozienicach odbyło się szkolenie „Mazowieckie dobre praktyki i tradycje kulinarne” zorganizowane przez Lokalną Grupę Działania „Puszcza Kozienicka” we współpracy z Urzędem Marszałkowskim i Gminą Kozienice.

Była mowa między innymi o Liście Produktów Tradycyjnych, która jest spisem prowadzonym przez ministerstwo rolnictwa. Urząd marszałkowski pośredniczy w składaniu wniosków o wpisanie danego produktu na listę. O warunkach jakie trzeba spełnić mówił Krzysztof Zaniewski z urzędu marszałkowskiego. - Musi być to produkt, który jednoznacznie kojarzy się mieszkańcom z miejscem, z którego składany jest wniosek – wyjaśniał Krzysztof Zaniewski:

Określenie produktu jako tradycyjny to szereg korzyści. - Najważniejsza z nich to promocja swojego regionu – powiedział Krzysztof Zaniewski:

O korzyściach płynących z umieszczenia produktu na omawianej liście przekonał się Ryszard Szewczyk prowadzący Pszczelarską Zagrodę Edukacyjną w Mieścisku w gminie Gniewoszów. W tym roku Miód Kozienicki znalazł się na Liście Produktów Tradycyjnych. - Na pewno będzie to atrakcja, która przyciągnie klientów – mówił Ryszard Szewczyk:

Jednak Lista Produktów Tradycyjnych to nie jedyna forma promocji. Urząd marszałkowski przyznaje Laur Marszałka. Otrzymał go np. Paweł Wieczorek, który prowadzi winnicę w gminie Gniewoszów. Winnica Wieczorków jest również w Sieci Dziedzictwa Kulinarnego Mazowsza. - Jesteśmy rozpoznawani na rynku wśród świadomych konsumentów – zaznaczył Paweł Wieczorek:

W czasie szkolenia została poruszona tematyka nie tylko promocji, ale praktycznych wskazówek dotyczących handlu detalicznego. - Nie tylko promujmy nasze produkty, ale podejmujmy działania, które pozwolą na sprzedaż produktów lokalnych – powiedziała Irena Bielawska, prezes kozienickiej LGD:

Produkty tradycyjne przygotowane według receptury naszych ojców i dziadków są nie tylko smaczniejsze, ale i zdrowsze. Dzięki temu bardzo łatwo jest się do nich przyzwyczaić do tego stopnia, że nie będziemy chcieli wracać do jedzenia z supermarketu. Będzie to jednak dobre przyzwyczajenie, którego z czystym sumieniem będziemy mogli się trzymać.