Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
PRZEBOJE Z NUTĄ NOSTALGII
Jan Pasterski
Patron dnia: św. Mamer, biskup              Dzisiaj Jerycho Rodzin w Parafii: Ruda Malenicka, Wilczkowice
Dziś jest: Wtorek, 11 maja 2021

DIECEZJA RADOMSKA

Kolędujmy, wspólnie kolędujmy!

poniedziałek, 25 grudnia 2017 00:52 / Autor: Jakub Szczechowski
fot. Radio Plus Radom
Jakub Szczechowski

W skarbcu polskich kolęd i pastorałek jest aż ok. 600 kompozycji. - Polacy ukochali tradycję. Lubili i lubią do dziś spędzać razem ten czas świąteczny, bardzo ciepły, mimo że zimą wypada - mówi wykładowca muzyki kościelnej w Wyższym Seminarium Duchownym w Radomiu ks. Andrzej Zarzycki.

Czym się różnią kolędy od pastorałek? Te pierwsze kładą większy nacisk na teologię, drugie opisują okoliczności narodzenia Jezusa Chrystusa, akcentują tematykę pasterską. Bardzo znane pastorałki to np. "Lulajże Jezuniu" czy "Oj maluśki, maluśki". Tak kolędy jak i pastorałki przywołują różne emocje. Jedne są bardziej nostalgiczne, refleksyjne, inne - żywe, dynamiczne. Kolęda "Bóg się rodzi" muzycznie jest, co ciekawe, polonezem, a "Lulajże Jezuniu" kołysanką. Jest jeszcze trzecia grupa, którą można nazwać piosenkami bożonarodzeniowymi. To dla przykładu "Ciemna nocy". Są one często częściami misteriów bożonarodzeniowych. Są też utwory świąteczne, które mają chrakter typowo świecki jak "Jingle bells" czy "White Christmas".

Ks. Andrzej Zarzycki zachęca do wspólnego śpiewania kolęd, niezależnie od zdolności wokalnych, od talentu lub jego kompletnego braku. Kolęda łączy - Dzisiaj brak jest nam komunikacji, brak jest wspólnoty międzyludzkiej. Widzimy często grupę "przyjaciół". Siedzą jeden koło drugiego i każdy patrzy w smartfona. Kolęda oprócz tej wartości religijnej ma też wartość integrującą. Warto ją wykorzystać, aby być bliżej ze sobą, aby czasami pękło coś, co narastało przez tygodnie, miesiące, a może lata. Chociaż byśmy nie byli artystami, to warto próbować samemu zaśpiewać kolędę niż odpalić płytę CD i słuchać nawet cały dzień. Warto, żebyśmy wspólnie pośpiewali, nawet pofałszowali, w ogóle wspólnie coś robili - mówi ks. Zarzycki.