Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Kozienice 97.9 FM
Patron dnia: św. Andrzej Bobola, prezbiter i męczennik              Dzisiaj Jerycho Rodzin w Parafii: Węgrzyn, Zaborowice
Dziś jest: Niedziela, 16 maja 2021

KULTURA

Od 4 maja Łaźnia otwiera swoje galerie

piątek, 30 kwietnia 2021 13:11 / Autor: Elżbieta Warchoł
foto: Łaźnia Radom
Elżbieta Warchoł

W galeriach Klubu Łaźnia czynne są dwie wystawy. Można je będzie zwiedzać z zachowaniem reżimu sanitarnego.

Dorota Sak - Helplessness , ul.Traugutta 31/33 - wystawa czynna do 21 maja 2021 r. Wystawa w ramach cyklu: „Pracownie – Konfrontacje”

Wystawa Helplessness zaaranżowana w radomskiej galerii Łaźnia prezentuje twórczość Doroty Sak. Na wystawie można zobaczyć obiekty powstałe w 2021 roku jak również obrazy z wcześniejszych okresów twórczości autorki, m.in. obrazy z cyklów: Rytmy czasu, Synapsy, Ogrody, Stado, Powidoki.

Obiekt Gwiezdny pył otwiera nowy rozdział w twórczości autorki. Temat szeroko rozumianej ludzkiej bezradności staje się motywem przewodnim jej działań. Punktem wyjścia do stworzenia obiektu był obraz namalowany na przełomie roku 2020 i 2021 - dwóch pandemicznych lat, które zachwiały ludzką kondycją. Autorka zmultiplikowała komputerowo swój własny obraz i wydrukowała go w formie tkaniny, tworząc w ten sposób płaszczyznę - tło dla 100 rąk wtapiających się w abstrakcyjną przestrzeń. Zawieszeni gdzieś w kosmicznej sferze borykamy się z codziennymi problemami związanymi z ludzką egzystencją. Przemieszczamy się w poszukiwaniu „lepszego”, „nowego”, ulegamy płynnej tożsamości. Podważamy zastane reguły, tworzymy sztuczną inteligencję, w sidła której sami powoli wpadamy. Wielka kosmiczna przestrzeń wchłania nas niezauważalnie.

Na wystawie autorka prezentuje również film My story stworzony w głównej mierze przez aplikację Movie Creator, którą zupełnie przez przypadek odkryła w swoim smartfonie. Film powstał zanim autorka zorientowała się jak działa aplikacja. Stąd w dużej mierze jego twórcą jest sztuczna inteligencja. Nawet tytuł dobrany został w sposób przypadkowy. Dorota Sak zaakceptowała działania aplikacji, zmieniając jedynie muzykę. Rozpikselowanie obrazu w trakcie zmiany kadru podkreśla jakim zmianom podlegamy jako ludzkość, w którą stronę zmierzamy. Jeszcze wraca naturalny kształt, ale czy nie stajemy się powoli uporządkowanym konstruktem kwadratów?

Tkanina drukowana Help powstała poprzez kolejne filtrowanie w programach komputerowych obiektu Gwiezdny pył. Motyw powtarzającej się ręki tworzy kształt dłoni. Ekspresja i skala przedstawienia nadają monumentalny charakter i podkreślają przesłanie obrazu.

„...Rytmy czasu to cykl malowany od 2005 roku do dzisiaj. Obrazy z tej serii nawiązują do zjawiska przemijalności, ale też odkrywania śladów przeszłości, ich wpływu i podobieństwa na teraźniejszość. Bezpośrednią inspiracją do powstania obrazów były fragmenty fresków i dekoracji ściennych w soborze sofijskim w Kijowie, który artystka miała możliwość zobaczyć podczas pobytu w tym mieście. Zauroczenie kolorem, światłem, mistyką wypełniającą wnętrze świątyni dało impuls do pracy. O powstałych obrazach pisze w swoim tekście dr Dariusz Leśnikowski: „Obrazy ... odznaczają się gorącym kolorytem i wyrazistą kompozycją ... płaszczyzny pulsują, wielowarstwowe pokłady form i kolorów wywołują wrażenie drgania powierzchni. Dodatkowy element rytmu wprowadza zestawienie z tłem centralnego motywu – pasa kontrastującego barwą lub walorem z powierzchnią płótna.”

Innym prezentowanym cyklem są obrazy pt.: Ogrody. Jesień, dla którego charakterystyczne jest wykorzystanie ciepłej kolorystyki nawiązującej do tej pory roku.

„Synapsy” to również zestaw obraz, który dominuje migotaniem, ukazując formy i kształty niczym spod mikroskopu.

W obrazach Doroty Sak korelacja barw, oddziaływania kształtów i kolorów na siebie ma ogromne znaczenie.

Technika malowania obrazów opracowana przez artystkę opiera się na wykorzystywaniu narzędzi, które z pozoru nie są dedykowane do malowania obrazów, są to wałki, szablony itp.

Wykorzystując je nakłada kolejne wzory, kształty operując barwami, dzięki czemu tworzy niezwykłe obrazy prowokujące do kontemplacji.

Dorota Sak

Profesor w Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Od 1990 roku pracuje w macierzystej uczelni. Prowadzi Pracownię Kształtowania Formy Ubioru. W latach 1999 – 2002 była członkiem Rady Wyższego Szkolnictwa Artystycznego przy Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W 2008r. uzyskała tytuł doktora habilitowanego w dziedzinie sztuki użytkowe. Od 2012 do 2016 roku pełniła funkcję Kierownika Katedry Ubioru w ASP w Łodzi. Organizator i uczestnik międzynarodowych konferencji i projektów artystycznych. W latach 2003 – 2010 tutor w programie Gaude Polonia. Współpracuje z Lwowską Narodową Akademią Sztuki we Lwowie i Akademią Sztuk Pięknych w Wilnie, gdzie prowadziła zajęcia w ramach programu Erasmus+ . Twórczość w zakresie sztuki włókna, projektowania ubioru, malarstwa. Prace prezentuje na licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i zagranicą.

Remigiusz Sitek - El Apasionante, ul.Żeromskiego 56 - wystawa czynna do 14 maja 2021r. Remigiusz Sitek o sobie

"Od szkoły podstawowej zajmuję się rysunkiem, więc rysuję już 30 lat. Oczywiście swoją wiedzę pogłębiałem w Liceum Plastycznym, a następnie na Wydziale Sztuki u doktora Andrzeja Brzegowego, mojego mistrza. Do dzisiaj mam z nim przyjacielski kontakt, bardzo się polubiliśmy, do tej pory zasięgam u niego korekty moich prac. Na UTH zdobyłem dyplom o specjalności Działania Multimedialne. Oprócz rysunku uwielbiam malować akrylami, gwaszami i innym rodzajami dostępnych farb. W tym momencie łącze malarstwo z rysunkiem, używam w swoich pracach kredek akwarelowych, które tak naprawdę też są farbami! Super połączenie. Rewelacyjny efekt końcowy. Uwielbiam robić zdjęcia, aparat mam od zawsze przy sobie. Najpierw był to stary Zenit na kliszę, teraz lustrzanka cyfrowa, a kto wie co jeszcze w przyszłości? Może zdjęcia satelitarneJ? Praktyki fotograficzne nabyłem najpierw w Liceum Plastycznym u Śp. Jerzego Kutkowskiego. Cudownego nauczyciela. Dziękuję Ci Jerzy!

Następnie uczyłem się fotografii na Wydziale Sztuki podczas studiów. Wtedy był to mój pierwszy aparat cyfrowy, kupiony za pieniądze zarobione podczas Targów Piwa Tyskiego, gdzie pracowałem jako rysownik /portrecista. Pamiętam jak ustawiały się za mną 100 osobowe kolejki, a u kolegów rysowników raczej stało po parę osób. Ma się tą kreskę i fach w ręku! He he.

Na studiach uwielbiałem zajęcia z multimediów, moi profesorowie zdradzali mi tajniki animacji i grafiki komputerowej, którą wprost uwielbiam do dziś! Tworzę piękne fotomontaże, grafiki i szalone animacje komputerowe. Jedno mieszam z drugim, dogrywam dźwięki, gram na klawiszach, akordeonie i pianinie, w końcu jestem magistrem Multimediów, a to do czegoś zobowiązuje. W przyszłości chcę ukończyć kurs DJ, chcę tworzyć własną muzykę. Jeśli ktoś mi może tutaj pomóc, to biorę się od razu do nauki.

Mnóstwo razy robiłem animacje z kolegami DJ’ami, jako Vj (DJ ale od animacji na rzutnikach). W programie Resolume do Vjowania, łączę po 6 animacji na raz, animuję to do muzyki granej również na żywo przez innych artystów. Efekt miażdży. Grałem w różnych miejscach, ale najbardziej w pamięć, wrył mi się obraz imprezy techno i trance, na której to właśnie robiłem animacje. Było to w zamkniętym więzieniu w Piotrkowie Tybunalskim. Wykonano tam ostani wyrok śmierci, widziałem ten przerażający hak… Szok.

Moje animacje i filmy można znaleźć na stronach „Youtube.com” i „Dailymotion.com”Trzeba mnie tam znaleźć w szukanych i wpisać mój login „remas997”.

Po ukończonych studiach uczyłem grafiki i poligrafii w Pionkach, plastyki w Jedlni Letnisku i fotografii w Zespole Szkół Skórzano – Odzieżowych, Stylizacji i Usług w Radomiu, gdzie uczę do dziś. Z czego zresztą bardzo się cieszę, bo uwielbiam swoją pracę, swoich uczniów, kocham Dyrekcję i mam tam prawdziwych przyjaciół. Z pewnością mogę powiedzieć, że spełniam się zawodowo. Życzę tego każdemu człowiekowi. Moja praca mnie inspiruje, otwiera przede mną nowe horyzonty, uczniowie sprawiają, że mam więcej energii i chęci do życia i że czuję się o 20 lat młodszy. Pragnę ich gorąco pozdrowić! 3majcie się i EloJ. Widzimy się na warsztatach szkolnych!

Moja wystawa nosi nazwę „El Apasionante”, co z Hiszpańskiego na polski znaczy „Ekscytujące”. Tak też chcę zachęcić moich gości do oglądania moich prac. Są tam dwie prace z hiszpańskim pazurem, ale i inne są „bardzo ostre”! Były one wykonywane w czasie gdy byłem zamknięty w czterech ścianach podczas szalejącej pandemii. Nie mogłem spotykać się, rozmawiać i uczyć moich ulubionych uczniów, czułem się naprawdę bardzo źle i dziwnie. To było dla mnie naprawdę przerażające przeżycie. Stąd też początkowe prace są naprawdę mroczne. Przelałem swoją frustrację i bezsilność na moje dzieła. To mi pozwoliło nie dać się temu wstrętnemu wirusowi! Znalazłem w sobie wielką siłę i ogromną wenę twórczą. Postanowiłem, że będę w ten sposób walczył z nadciągającym zagrożeniem.

I wiecie co? Udało mi się zwyciężyć. Powiedziałem sobie, że dosyć tego smutku i szarości w moim życiu. Postanowiłem się „samouleczyć” za pomocą sztuki.

Udało mi się wrócić do mojej niesamowitej pracy jako nauczyciel fotografii, jestem z moimi uczniami, wychodzimy na zajęciach praktycznych w maseczkach na radomskie ulice, fotografujemy nasze piękne miasto, podczas plenerów fotograficznych w miarę możliwości odwiedzamy wystawy w Łaźni i pozostałe również, uczymy się poprzez zabawę ale i bardzo ciężką pracę. Wszyscy jesteśmy niesamowicie szczęśliwi i zadowoleni z otaczającego nas pięknego świata. Co możecie Państwo podziwiać na mojej wystawie. Moje prace, które zacząłem tworzyć podczas wyjść z uczniami i poprzez pracę z nimi, zaczęły nabierać niesamowitych barw i kolorów. Stały się bardzo wesołe i pełne optymizmu. Zdjęcia i rysunki, które wykonałem, znacząco i to na plus, różnią się od prac wykonywanych przeze mnie na początku pandemii. Kieruję więc do Was wszystkich takie moje przemyślenie. Uśmiechnijcie się, wyjdźcie na ulice Radomia, zobaczcie jaki jest piękny, podnieście głowy, spójrzcie na kamienice, na architekturę naszego pięknego miasta, wyjmijcie smartfony i fotografujcie: siebie, innych, rozmawiajcie ze sobą, trzymajcie jeszcze troszkę dystans – będzie dobrze, zobaczycie! A jak chcecie nauczyć się fotografii na najwyższym poziomie, to przyjdźcie do nas do „Fototechnika” na ul. Śniadeckich 5. Nauczymy Was fotografii. Oderwiecie się troszkę od niekiedy szarej rzeczywistości. Nie zapominajcie też o UTH w Radomiu. Tam możecie uczyć się rysunku, malarstwa, grafiki, grafiki komputerowej, ceramiki i rzeźby. „Bądźcie z nami artystami”! Wasz Remigiusz „Remas” Sitek

Wydarzenia także na Facebooku, YouTube.

Tag: