Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
SEDNO SPRAWY
Patron dnia: Najświętsza Maryja Panna Licheńska
Dziś jest: 02 lipca 2020

PORT LOTNICZY WARSZAWA RADOM

Dr Bartoszewicz: branża lotnicza to jeden z sektorów gospodarki najbardziej dotkniętych przez COVID-19

czwartek, 16 kwietnia 2020 13:21 / Autor: Radosław Mizera
Radosław Mizera

Regularne połączenia lotnicze wrócą najwcześniej w maju, po otwarciu przestrzeni powietrznej nad Polską, ale siatka lotów będzie odtwarzana bardzo powoli, co najmniej przez pół roku. Co więcej - obecna sytuacja nawet paradoksalnie sprzyja budowie lotniska w Radomiu. Dlaczego? O tym powie dr Artur Bartoszewicz ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, który był gościem Radia Plus Radom.

Dr Bartoszewicz zwrócił uwagę, że branża lotnicza to jeden z sektorów gospodarki najbardziej dotkniętych przez koronawirus, bo niemal z dnia na dzień ustał ruch pasażerski. Trudno jest bowiem mówić o jakimkolwiek ruchu, jeśli na Okęciu liczba pasażerów spadła o 95%, a w innych krajach jest podobnie lub gorzej. Program „ LOT do domu” pozwolił na wygenerowaniu minimalnego ruchu w tym okresie.

Według naszego gościa, regularne połączenia lotnicze wrócą najwcześniej w maju, po otwarciu przestrzeni powietrznej nad Polską, ale siatka lotów będzie odtwarzana bardzo powoli, co najmniej przez pół roku. Tym bardziej, że inne kraje mogą utrzymać restrykcje dla ruchu lotniczego znacznie dłużej niż Polska.

Dopiero pod koniec 2021 roku liczba pasażerów powinna zacząć wracać do stanu z ubiegłego roku. Taki scenariusz dotyczy także Polski. - Można więc wysnuć tezę, że odbudowa rynku lotniczego w Europie potrwa dwa lata. Dotyczyć to będzie zarówno połączeń realizowanych przez tradycyjnych przewoźników, jak i tanie linie oraz obsługujące ruch czarterowy - powiedział nasz ekspert.

Co ważne, Porty Lotnicze nie rezygnują z prowadzenia inwestycji w Radomiu. Co więcej obecna sytuacja nawet paradoksalnie sprzyja temu projektowi. - PPL musiały znacznie wydłużyć czas realizacji inwestycji z powodu sytuacji na rynku budowlanym. To jeszcze do nie dawna stanowiło poważne wyzwanie, gdyż Porty Lotnicze musiały szukać szybko różnych rozwiązań, aby uniknąć blokady Lotniska Chopina w Warszawie. Skoro jednak ruch lotniczy wróci do poziomu z 2019 roku dopiero pod koniec 2021 roku, to PPL zyskują niejako dwa lata zapasu. W 2022 roku, gdy otwarty zostanie port w Radomiu, będzie można tam bez perturbacji przenieść część ruchu z Warszawy - powiedział dr Bartoszewicz.

Zdaniem Artura Bartoszewicza, obecna sytuacja może spowodować bardzo istotne zmiany w polskim sektorze lotniczym. Wszystkie porty stracą przychody i będą wymagały wsparcia publicznego. Tu naprzeciw wychodzą elementy wsparcia wynikające z Tarczy Antykryzysowej zaproponowanej przez rząd. Państwo musi jednak odpowiedzialnie ustalić kryteria udzielania takiej pomocy, aby trafiła ona do tych przedsiębiorstw, które były dobrze zarządzane, dbały o swój rozwój, a nie do tych, które w praktyce były bankrutami. Nie może być tak, że pod pozorem ratowania sektora lotniczego, państwo lub samorządy będą dokładać pieniądze do utrzymania trwale nierentownych przedsiębiorstw - mówił gość Radia Plus Radom.

Dodał, że dotacja z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, która jest elementem Tarczy Antykryzysowej, skierowana jest do funkcjonujących lotnisk w Polsce. Mówił też, że w trudnej sytuacji znajdzie się zwłaszcza Modlin, który od lat znajdował się w trudnej sytuacji ekonomicznej i trwale przynosił straty. Ponadto pozycja regionalnych portów lotniczych zarządzanych przez samorządy będzie trudna i z tego powodu, że władze województw raczej utracą możliwości wspierania ruchu lotniczego. To dlatego, że samorządy z powodu koronawirusa będą miały znacznie niższe wpływy budżetowe, będą musiały więc z jednej strony zwiększać deficyty, a z drugiej redukować mniej potrzebne, a nawet zbędne wydatki.

Z dr. Arturem Bartoszewiczem ze SGH w Warszawie rozmawiał Radosław Mizera:

Zapraszamy do nas: