Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
LUDZKIM GŁOSEM
Patrycja Michońska
Patron dnia: św. Lidia
Dziś jest: 03 sierpnia 2020

RADOM

Pacjenci szturmują radomską stację pogotowia

środa, 11 października 2017 12:12 / Autor: Monika Nowakowska
foto: WCh?Radio Plus Radom
Monika Nowakowska

- Bardzo dużo pracy i jeszcze więcej pacjentów - ambulatorium przy ul. Tochtermana w Radomiu oblężone chorymi zainteresowanymi udzieleniem pomocy w ramach nocnej i świątecznej opieki lekarskiej. Dysproporcje są ogromne.

Po zaledwie tygodniu od wprowadzonych zmian szpital miejski udzielił pomocy 1095 pacjentom, podczas gdy lecznica na Józefowie zaledwie 196. - To oznacza, że Radomska Stacja Pogotowia Ratunkowego przyjęła niemal pięciokrotnie więcej chorych niż szpital na Józefowie - mówi jej rzecznik Elżbieta Cieślak:

Pacjenci zgłaszają sie głównie z infekcjami dróg oddechowych, niestrawnościami i bólami kręgosłupa - mówi rzecznik lecznicy Karolina Gajewska:

Z pomocy lekarza i pielęgniarki w nocy, w dni wolne i w święta można skorzystać w razie nagłego zachorowania lub pogorszenia się stanu zdrowia. Zgłosić się można również, gdy nie ma objawów sugerujących bezpośrednie zagrożenie życia lub istotny uszczerbek zdrowia, a zastosowane środki domowe lub leki dostępne bez recepty nie przyniosły spodziewanej poprawy. Problemy, z którymi zgłaszają się pacjenci nie zawsze wymagają nagłej interwencji - mówi Elżbieta Cieślak:

Pacjentom z północnej części miasta o możliwości skorzystania z nocnej i świątecznej pomocy na Józefowie przypomina Karolina Gajewska - rzecznik placówki:

Pacjenci szturmują stację pogotowia, bo to miejsce, które jest im znane od lat:

Od w października, przypomnijmy, w Radomiu działają dwa punkty nocnej i świątecznej opieki medycznej. Pomocy udzielają Radomska Stacja Pogotowia Ratunkowego przy ul. Tochtermana oraz Mazowiecki Szpital Specjalistyczny na Józefowie. Mieszkańcy powiatu radomskiego o pomoc zgłosić się mogą do dwóch szpitali w powiecie: do szpitala w Pionkach i w Iłży.

Zapraszamy do nas: