Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
PRZEBOJOWA POCZTA MARKA SIEROCKIEGO
Marek Sierocki
Patron dnia: bł. Jolenta, księżna, zakonnica              Dzisiaj Jerycho Rodzin w Parafii: Krasna
Dziś jest: Wtorek, 15 czerwca 2021

Samorząd

Prezydent Radomia nie zgadza się z decyzją PZPN!

wtorek, 11 maj 2021 13:45 / Autor: Radosław Mizera
foto: MOSiR Radom/FB
Radosław Mizera

Radomiak dostał licencję na grę w PKO Ekstraklasie w sezonie 2021/2022. Jeśli "Zieloni" awansują, to będą grali w Bełchatowie. Z taką decyzją nie zgadza się jednak prezydent Radosław Witkowski.

Przypomnijmy, że stadion przy ulicy Narutowicza 9 w Radomiu nie spełnia wymogów licencyjnych na grę Radomiaka w ekstraklasie. Chodzi o brak podgrzewanej płyty i zbyt małą ilość miejsc dla kibiców.

- Nadal uważam, że stadion w naszym mieście przy ulicy Narutowicza może być areną rozgrywek Ekstraklasy. Tym bardziej, że wykonaliśmy modernizację oświetlenia na terenie obiektu. Kto rozgrywa mecze na podgrzewanej murawie w lipcu, sierpniu czy we wrześniu? - mówi w rozmowie z Radiem Plus Radom prezydent Witkowski.

Jego zdaniem stadion przy Narutowicza spełnia wszelkie wymagania związane z obiektem piłkarskim. - Jakie są różnice między meczami pierwszej ligi a Ekstraklasą? Żadne. Nie zgadzam się z decyzją PZPN w sprawie licencji na grę Radomiaka w PKO Ekstraklasie. Będziemy musieli poważnie się zastanowić, jeśli PZPN nadal będzie stał na stanowisku, że Radomiak będzie musiał rozgrywać swoje mecze w Bełchatowie. Mówię tu o tym, jak powinno wyglądać finansowanie radomskiego sportu. Byłem na stadionie w Bełchatowie, który nie różni niczym szczególnym od obiektu przy Narutowicza – powiedział prezydent Radomia.

Radosław Witkowski dodał, że obecnie przy Struga 63 trwają prace polegające na wzmocnieniu fundamentów trybuny północnej. Następnie będą stawianie wcześniej zdementowane elementy tej trybuny.

Radomiak w trwającym sezonie 2020/2021 w Fortuna 1 Liga po 28 rozegranych kolejkach zajmuje trzecie (barażowe) miejsce. Podopieczni trenera Dariusza Banasika jednak myślą o awansie bezpośrednim z pierwszego lub drugiego miejsca.