Na antenie: PRZEBOJE Z NUTĄ NOSTALGII
Monika Borysow-Dudowicz
Patron dnia: 24 sierpnia - św. Bartłomiej, Apostoł
Radio Plus Radom /RADOM/W Natolinie igrali ze śmiercią [WIDEO]

Wiadomości z Radomia

W Natolinie igrali ze śmiercią [WIDEO]

06 wrzesień 2018 / Tekst

Podnieśli szlaban i wjechali na tory tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Mazowiecka policja opublikowała filmik, na którym widać, jak cztery samochody przejeżdżają przez zamknięty przejazd.

fot. KWP Radom
fot. KWP Radom

Mazowiecka policja opublikowała filmik, na którym widać, jak na przejeździe kolejowym w Natolinie jeden z kierowców podnosi szlaban i cztery samochody przejeżdżają tuż przed nadjeżdżającym pociągiem.

- To skracanie sobie drogi do śmierci - podkreślają zgodnie policjanci i kolejarze.

Filmik został nagrany pod koniec sierpnia. Nagranie z kamery trafiło poprzez jeden z portali społecznościowych do Wydziału Ruchu Drogowego mazowieckiej policji. Funkcjonariusze z Radomia i Pionek ustalili już dwóch kierowców, którzy przejechali przez zamknięty przejazd.

- Nieodpowiedzialnymi kierowcami okazali się 30-latka i 60-latek. Kobieta tłumaczyła, że rogatki były zepsute, co było oczywistą nieprawdą, a mężczyzna stwierdził, że skoro wszyscy jechali, to on też. A przypomnę, że cały czas było światło czerwone, które wskazywało, że zaraz nadjedzie pociąg. - Za wykroczenia obie osoby odpowiedzą teraz przed sądem. Przedstawiono im zarzuty niezachowania szczególnej ostrożność przed wjechaniem na tory, czyli z art. 28 prawa o ruchu drogowym. Grozi im grzywna do 3 tys. zł - mówi nadkomisarz Jakub Skiba z wojewódzkiego zespołu do zwalczania agresywnych zachowań na drodze.

Policjanci ustalili już dane personalne innych kierowców, m.in. z Warszawy i Opola i poprosili tamtejsze jednostki o pomoc prawną w celu przedstawienia im zarzutów. Ustalają także personalia mężczyzny, który podniósł szlaban.

- Zachowanie kierowców, uchwycone na filmie, to skracanie sobie drogi do śmierci. To skrajna nieodpowiedzialność i narażanie życia wielu osób: kierowców, pasażerów, podróżujących pociągiem. Zamknięta rogatka to informacja dla wszystkich użytkowników drogi, że do przejazdu zbliża się pociąg. Wyłamywanie drąga rogatki w takiej sytuacji to igranie ze śmiercią - mówi Karol Jakubowski z PKP Polskich Linii Kolejowych.

Policja przypomina, że 99 procent wszystkich wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych w zeszłym roku spowodowanych było lekceważeniem przepisów ruchu drogowego oraz zasad bezpieczeństwa. Kierujący ignorowali znaki stop, włączone sygnalizatory i opadające rogatki. Znane są także przypadki kiedy zamknięte półrogatki były wymijane slalomem.

- Każdy kierowca powinien pamiętać, że niezależnie od tego do jakiego przejazdu się zbliża, zawsze najlepiej jest się zatrzymać i upewnić, że nie nadjeżdża pociąg. Pociąg ma zawsze pierwszeństwo. Nigdy nie wolno lekceważyć znaków oraz sygnałów ustawionych przed przejazdami ani zasad ruchu drogowego i bezpieczeństwa. Warto natomiast uświadomić sobie, że siły jakie powstają podczas gdy pociąg uderza w samochód osobowy są porównywalne do tych, które powstają gdy auto najeżdża na pustą puszkę po napoju. Aby się zatrzymać, samochód rozpędzony do 120 km/h, potrzebuje około 60-70 metrów. Pociąg jadący z tą sama prędkością zatrzyma się dopiero po 800-1000 metrów - przypomina Karol Jakubowski.

 

Joomla SEF URLs by Artio

ARTYSTA TYGODNIA

Brothers In Arms

SEDNO SPRAWY

sedno sprawy 1

REKLAMA

7 DNI NA MAZOWSZU

TWEETY FRANCISZKA

POLECAMY

GRAMY Z CZARNYMI RADOM


 Drużyna M pkt
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 24 62
ONICO Warszawa 24 57
Jastrzębski Węgiel 24 50
Aluron Virtu Warta Zawiercie 24 43
Cerrad Czarni Radom 24 42
PGE Skra Bełchatów 24 38
Asseco Resovia Rzeszów 24 35
GKS Katowice 24 32
Indykpol AZS Olsztyn 24 30
Trefl Gdańsk 24 28
Chemik Bydgoszcz 24 22
Cuprum Lubin 24 20
MKS Będzin 24 9
Stocznia Szczecin 0 0

POLECAMY

230x190 4