Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
SEDNO SPRAWY
Patron dnia: Najświętsza Maryja Panna Licheńska
Dziś jest: 02 lipca 2020

REGION

Myślisz, że im pomagasz, a skazujesz je na niebezpieczeństwo...

piątek, 29 maj 2020 11:38 / Autor: Weronika Chochoł
młoda wiewiórka pod drzewem, fot. Alicja Krasa
Weronika Chochoł

Wielu z nas kieruje się sercem i widząc w lesie osamotnione młode zwierzę - chcąc mu pomóc - zabiera je z lasu. Okazuje się jednak, że większość zabieranych z lasu młodych saren, jeleni czy ptaków wcale nie potrzebuje naszej pomocy. Co więcej, przez kontakt z człowiekiem, zwierzęta te bardzo często tracą szansę na normalne życie w naturalnym środowisku. 

Panie leśniczy, znalazłem w lesie podczas spaceru młodą, porzuconą sarenkę/zajączka, mogę ją do pana podrzucić? – takie telefony dostają leśnicy każdej wiosny. Jeszcze więcej podobnych zgłoszeń i pytań napływa do ośrodków rehabilitacji i azylów dla dzikich zwierząt. Okazuje się, jednak, że w 90% zabierane z lasu młode sarny, jelenie czy ptaki wcale nie potrzebują naszej pomocy. To, że są same, nie oznacza, że są porzucone. - Troska zwierzęca różni się od troski ludzkiej - zauważa Paweł Kosin z Nadleśnictwa Daleszyce: 

Podobnie jest jeśli chodzi o zające:

Młode dziki są bardzo ciekawskie i często odłączają się od grupy. Nasza chęć pomocy może skończyć się źle - zwłaszcza dla nas:

 

Często "ofiarami" naszej pomocy padają również ptaki. - Jeżeli widzimy, że pisklę wypadło z gniazda musimy ocenić, czy damy radę włożyć je tam z powrotem. Nie starajmy się za wszelką cenę, wchodząc na drabinę lub szukając innych sposobów ulokować pisklęcia w gnieździe - apeluje Paweł Kosin. Często chcemy również pomóc tzw. podlotom, czyli ptakom, które dopiero uczą się latać. Tutaj nasza ingerencja również może przynieść więcej szkody niż pożytku: 

 

Jeżeli widzimy, że zwierzę jest ranne i na pewno potrzebuje pomocy, powinniśmy poszukać najbliższego ośrodka rehabilitacji dla dzikich zwierząt lub azylu dla dzikich zwierząt: 

Musimy zrozumieć, że zwierzęca troska różni się od tej ludzkiej. Dlatego lepiej dobrze ocenić, czy zwierzę faktycznie potrzebuje naszej pomocy, by przez niewiedzę nie skazać go na prawdziwe kłopoty. 

Zapraszamy do nas: