Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
PRYWATKA Z RADIEM PLUS
Marek Sierocki
Patron dnia: św. Stanisław, biskup i męczennik              Dzisiaj Jerycho Rodzin w Parafii: Skotniki
Dziś jest: Sobota, 08 maja 2021

REGION

Wahania temperatur uderzają w rolników

wtorek, 13 kwietnia 2021 13:59 / Autor: Michał Kaczor
fot. _Alicja_/pixabay
Michał Kaczor

Duże wahania temperatur i pojawiające się przymrozki niszczą uprawy. Rolnicy radzą sobie na różne sposoby, ale wszystkie rozwiązania są tymczasowe.

W ostatnich tygodniach temperatura potrafiła osiągnąć 20 stopni, a kilka dni później w nocy pojawiały się przymrozki i opady śniegu. To duże wyzwanie dla rolników, dla których takie wahania oznaczają straty w zbiorach.

- Takie temperatury są bardzo niebezpieczne dla upraw sadowniczych i to dla wszystkich gatunków. Nie tylko dla jabłek, ale szczególnie dla gruszek, czereśni, śliwek czy truskawek. Już dzisiaj mamy obawy, czy mrozy, które miały miejsce w marcu nie spowodowały uszkodzeń. Sadownicy twierdzą, że wiele wiązek przewodzących, czyli elementów rośliny, która dostarcza żywność kwiatom i owocom, już została zniszczona - mówi Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej.

Jest wiele różnych sposobów radzenia sobie z niskimi temperaturami, ale wszystkie są rozwiązaniami tymczasowymi.

- Sadownicy radzą sobie w różny sposób. Część ma instalacje do zraszania i woda ogrzewa rośliny albo palą ogniska i zadymiają, aby zimne powietrze nie mogło wpłynąć do sadów. Ostatnia możliwość do ubezpieczenia, ale z tym jest z roku na rok coraz gorzej - dodaje Maliszewski.

Niskie temperatury uderzają także w producentów papryki. Mirosław Łuska, prezes Zrzeszenia Producentów Papryki RP już mówi o stratach.

- Jeżeli ktoś ma już wysadzone pod folią, to jest dla niego problem. Gleba jest zimna, rośliny nie pobierają składników z gleby, nie będą rosły, a liście zaczną żółknąć. Takie wahania pogodowe to ewidentne straty. Próbujemy różnymi preparatami, które pozwalają roślinom łagodniej znosić warunki szokowe - mówi.

Mirosław Łuska mówi, że od dwóch miesięcy wysadzone są kapusta pekińska i fasolka szparagowa, a w najbliższym czasie rozpocznie się czas sadzenia ogórków i papryki. Jeśli pogoda nie unormuje się, może to przynieść duże straty dla rolników.

- W zeszłym tygodniu był duży mróz. Jeśli ktoś miał wysadzone, to wątpię, żeby to wytrzymało - kończy Łuska.