Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
PRZEBOJE Z NUTĄ NOSTALGII
Radio Plus Radom
Patron dnia: św. Ryszard Pampuri, zakonnik
Dzisiaj Jerycho Rodzin w Parafii: Petrykozy
Dziś jest: Niedziela, 18 kwietnia 2021

SPORT

Zabrakło czterech punktów

sobota, 20 lutego 2016 02:03 / Autor: Weronika Chochoł
fot. wksczarni.pl
Weronika Chochoł
Cerrad Czarni Radom pokonani w piątym secie przez Indykpol AZS Olsztyn. Było to spotkanie 18. kolejki Plusligi.

Mecz, który zawodnicy z Radomia rozegrali w hali Urania w Olsztynie był dosyć wyrównany – dopiero tie-break wyłonił zwycięzcę.

Pierwszy set wyraźnie należał do „Wojskowych”. Podopieczni Raula Lozano wykazali się skutecznością w bloku, a także umiejętnościami prowadzenia ataków nie do odebrania. W tej kwestii dobry występ dał Lucas Kampa i to w dużej mierze dzięki niemu Czarni pierwszego seta skończyli prowadząc 25 do 12.

Drugi set wyglądał inaczej. Drużyna z Olsztyna znacznie poprawiła swoją grę. Mocne serwisy gospodarzy, a także błędy po stronie gości doprowadziły do remisu. Ten set zakończył się trzypunktową przewagą Indykpolu.

Walkę „punkt za punkt” widzowie mogli zobaczyć w trzecim secie. Olsztynianie nie zamierzali jednak odpuścić i wykorzystując błędy radomian w przyjęciu zagrywki wzmacniali swoją przewagę. Nie pomogły okrzyki Artura Szalpuka, który po każdej udanej akcji dodawał otuchy kolegom z drużyny. Trzeci set zakończył się, podobnie jak poprzedni, wynikiem 25:22 dla Indykpolu.

W czwartym secie Czarni wrócili do formy i szybko zbudowali siedmiopunktową przewagę. Indykpol jednak uległ „Wojskowym” i zbił przewagę gości z 3:10 do 9:12. Radomianie zyskali nową siłę po czasie, o który poprosił trener Raul Lozano. Dobra gra w ataku Szalpuka, La Cavery, a także Żalińskiego, pozwoliła Czarnym zwyciężyć i dała szansę na wygrany mecz. 25:19 – taki wynik pokazał tablica pod koniec czwartego seta.

W zaciętym piątym secie nie zabrakło emocjonujących wymian i ataków. Mimo zrównoważonej gry, Tie-break skończył się dosyć szybko zwycięstwem gospodarzy. Była to w dużej mierze zasługa Bartosza Bednorza, który został MVP meczu. Ostatni set zakończył się dwupunktową przewagą Indykpolu.

Była to ósma porażka Cerrad Czarnych Radom w bieżących rozgrywkach. Teraz zawodnicy wyjdą na parkiet w środę, by przed swoją publicznością zagrać z MKS-em Będzin. Spotkanie w środę, 24 lutego w hali MOSiR-u. Start o godz. 18:00.

INDYKPOL AZS OLSZTYN - CERRAD CZARNI RADOM 3:2 (12:25, 25:22, 25:22, 19:25, 15:13)