Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Kozienice 97.9 FM
Patron dnia: św. Mamer, biskup              Dzisiaj Jerycho Rodzin w Parafii: Ruda Malenicka, Wilczkowice
Dziś jest: Wtorek, 11 maja 2021

SPORT

Powiedzieli po meczu Czarni – Lotos

piątek, 18 marca 2016 22:31 / Autor: Michał Kaczor
Michał Kaczor

Komentarze zawodników i trenerów po emocjonującym meczu Cerrad Czarni Radom – Lotos Trefl Gdańsk (3:1).

Raul Lozano (trener Czarnych). – Mieliśmy swoją szansę, bo w składzie Lotosu brakowało ich kluczowego zawodnika – Mateusza Miki. Skorzystaliśmy z tej szansy. Zagraliśmy dobre spotkanie. W niektórych momentach mieliśmy trochę wahnięć, ale daliśmy radę. Czasem jak każdy zespół popełnialiśmy błędy, ale musimy pamiętać, że to jest drużyna młoda i wciąż musimy zdobywać doświadczenie.To zwycięstwo dedykujemy Wojtkowi Żalińskiemu i jego rodzinie, który przeżywa trudny okres w swoim życiu. Jesteśmy z nim.

Andrea Anastasi (trener Lotosu). – Czarni zasłużyli na zwycięstwo. Wiedzieliśmy, że mamy teraz sporo problemów i jedziemy na trudny teren. Mieliśmy szansę nie tyle na zwycięstwo, co na urwanie jednego punktu. Niestety, popełnialiśmy sporo błędów. Szczerze, zasłużyliśmy na porażkę, a oni na zwycięstwo.

Daniel Pliński (środkowy Czarnych). – Fajnie zwyciężyć z tak mocnym zespołem, jakim jest Gdańsk. Drużyną, która gra w Lidze Mistrzów z powodzeniem, która bije się cały czas o mistrzostwo Polski. My się cieszymy. To dla nas ważne punkty, bo realnie patrząc, walczymy o miejsca 5-6. Traciliśmy sporo punktów. Teraz mamy dwa tygodnie przerwy w grze. Będziemy trenować, żeby powalczyć w meczu ze Skrą.

Bartosz Gawryszewski (środkowy Lotosu). – Gratulacje dla drużyny przeciwnej. Cerrad wygrał dzisiaj zasłużenie – grali lepiej od nas. Poza jednym setem nie mieliśmy w zasadzie nic do powiedzenia. Za dużo błędów własnych. Nie ma co ukrywać, że mamy teraz ciężki moment. Musimy się pozbierać, zapomnieć o tym co złe i zacząć zdobywać punkty. Pozostaje nam tylko ciężka praca i nic poza tym.

Igor Grobelny (przyjmujący Czarnych). – Dzisiaj dobrze nam się grało. Po porażce z Resovią trudno było nam się odbudować, szczególnie z taką drużyną jak Gdańsk. Cały tydzień ciężko nad tym pracowaliśmy, dużo skupialiśmy się na przeciwniku. Dużą rolę odegrało też mentalne nastawienie. Zapomnieliśmy już o meczu z Resovią. Przed nami trudne drużyny, ale jeśli będziemy grać na takim poziomie jak dzisiaj lub nawet wyższym, to powalczymy o medale.