Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Skarżysko Kam. 94.5 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
PRZEBOJE Z NUTĄ NOSTALGII
Agnieszka Morawska
Patron dnia: św. Wacław, męczennik              Dzisiaj Jerycho Rodzin w Parafii: Lisów
Dziś jest: Wtorek, 28 września 2021

SPORT

Powiedzieli po meczu Czarni-Jastrzębski

środa, 06 kwietnia 2016 21:23 / Autor: Michał Kaczor
Michał Kaczor

Komentarze trenerów i kapitanów obu drużyn po meczu Cerrad Czarni Radom – Jastrzębski Węgiel (3:0).

Radom szczepienia

Michał Masny (kapitan Jastrzębskiego Węgla). – Gratulacje dla Radomia. My dzisiaj nie mieliśmy za bardzo argumentów, oprócz tego drugiego seta, kiedy graliśmy chociaż trochę naszą siatkówkę. Niestety, końcówkę zagrali bardzo dobrze i o wiele lepiej od nas. Radomianie zasłużenie wygrali.

Daniel Pliński (kapitan Cerrad Czarnych Radom). – Jastrzębski miał swoje szanse w drugim secie. Prowadzili 21:18, ale na szczęście Wojtek Żaliński poszedł, posłał cztery bomby na drugą stronę i uratował nam tego drugiego seta. W trzecim grało nam się zdecydowanie łatwiej. Cieszymy się bardzo, że będziemy grać o to 5 miejsce. Przed sezonem to były marzenia, jednak marzenia się spełniają.

Mark Lebedew (trener Jastrzębskiego Węgla). – Czarni zagrali dzisiaj dobry mecz. Ułatwiliśmy im zwycięstwo. Nasza dzisiejsza postawa była rozczarowująca. Mieliśmy o co grać, bo walczyliśmy o zachowanie szans na miejsca 5-6. Nie byliśmy gotowi do walki od pierwszej piłki. Za tę porażkę biorę całkowitą odpowiedzialność.

Robert Prygiel (trener Cerrad Czarnych Radom). – Bardzo pałaliśmy chęcią rewanżu za mecz w Jastrzębiu, który przegraliśmy 3:0. Udało się to, zrewanżowaliśmy się. Mamy już pewną grę o 5-6 miejsce, co wydaje mi się bardzo dobrym wynikiem. Zrobimy wszystko, żeby to piąte miejsce wygrać. Chciałem na jedną rzecz statystycznie zwrócić uwagę. Poza tym, że chłopcy bardzo dobrze realizowali dzisiaj taktykę, to taki współczynnik, że 7 zagrywek zepsutych i 9 asów jest rewelacyjnym wynikiem. Nie jest łatwo zastąpić Raula Lozano. Spore obciążenie, bo mogliśmy tak naprawdę tylko zepsuć robotę, co na szczęście się nie udało. Cieszymy się, że kontynuujemy tę bardzo dobrą pracę Raula.