Na antenie: NOCNE ŚWIATŁA
Paweł Krzemiński
Patron dnia: 25 czerwca - bł. Dorota z Mątowów, wdowa
Radio Plus Radom /SPORT/Siatkarska wojna dla Czarnych!

Sport w Radomiu

Siatkarska wojna dla Czarnych!

13 styczeń 2019 / Tekst

Cerrad Czarni Radom pokonali Indykpol AZS Olsztyn 3:2. To był pierwszy tie-break "Wojskowych" w tym sezonie.

fot. Michał Kaczor/Radio Plus Radom
fot. Michał Kaczor/Radio Plus Radom

I set:

Mecz lepiej rozpoczęli siatkarze Indykpolu. Goście szybko objęli trzypunktowe prowadzenie (4:1). Czarni jednak nie kazali długo czekać swoim kibicom na lepszą grę i chwilę później był już remis 10:10. Obie drużyny grały "punkt za punkt" do stanu 13:13. Wtedy Indykpol zdobył 3 punkty z rzędu i o czas poprosił trener Robert Prygiel. Przerwa nie przyniosła pozytywnej zmiany w drużynie radomian. Indykpol wkrótce prowadził już 23:15 i nie oddał zwycięstwa w pierwszym secie. Ostatecznie goście wygrali 25:16.

II set:

Drugi set ponownie rozpoczął się od prowadzenia Indykpolu, ale tym razem aż 6:1. Już na początku tej odsłony trener Robert Prygiel poprosił o przerwę. Lepsza gra Czarnych sprawiła, że radomianie zbliżyli się na 2 punkty (6:8) i tym razem zebrał swoich zawodników trener Michał Gogol. Nie wybiło to jednak z rytmu "Wojskowych", którzy rozpędzali się z każdą piłką. Nerwowość w szeregach Indykpolu sprawiła, że Czarni wyszli na prowadzenie 19:16, którego nie oddali już do końca. Po atomowym ataku Tomka Fornala radomianie wygrali 25:20.

III set:

Trzecia odsłona również rozpoczęła się od wysokiego prowadzenia, ale tym razem Cerrad Czarnych Radom (10:1). W międzyczasie dwa razy o czas prosił Michał Mieszko Gogol, jednak niewiele zmieniało to w obrazie gry. Czarni bezlitośnie wykorzystywali błędy Indykpolu, a ci nie radzili sobie w przyjęciu i rozegraniu. Duża przewaga "Wojskowych" utrzymała się do końca - 25:14 i 2:1!

IV set:

W czwartym secie obie drużyny miały coś do udowodnienia. Czarni, że potrafią wygrać za 3 punkty, mimo słabego początku, a Indykpol, że potrafi podnieść się po przegranych wysoko dwóch setach. Lepiej rozpoczęli goście, jednak przewaga nie była tak wyraźna, jak w poprzednich odsłonach. Przy stanie 10:6 dla olsztynian o czas poprosił trener Robert Prygiel. Goście jednak grali pewnie i niemal bezbłędnie, czego nie można napisać o Czarnych. Przy stanie 19:11 dla Indykpolu jasne stało się, że o końcowym wyniku zadecyduje tie-break. Ostatecznie goście wygrali seta 25:18.

V set:

Tie-breaka od prowadzenia 2:0 rozpoczęli Cerrad Czarni Radom. Przy wyniku 4:1 o czas poprosił trener Indykpolu. Dwa kolejne punkty zdobyli goście, jednak Czarni ponownie odskoczyli i na tablicy mieliśmy 7:3. Radomianie nie pozwolili rywalom dogonić wyniku, wygrali 15:7 i cały mecz 3:2!

Cerrad Czarni Radom - Indykpol AZS Olsztyn (16:25; 25:20; 25:14; 18:25; 15:7)

Joomla SEF URLs by Artio

ARTYSTA TYGODNIA

Break My Stride

SEDNO SPRAWY

sedno sprawy 1

REKLAMA

7 DNI NA MAZOWSZU

TWEETY FRANCISZKA

POLECAMY

GRAMY Z CZARNYMI RADOM


 Drużyna M pkt
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 24 62
ONICO Warszawa 24 57
Jastrzębski Węgiel 24 50
Aluron Virtu Warta Zawiercie 24 43
Cerrad Czarni Radom 24 42
PGE Skra Bełchatów 24 38
Asseco Resovia Rzeszów 24 35
GKS Katowice 24 32
Indykpol AZS Olsztyn 24 30
Trefl Gdańsk 24 28
Chemik Bydgoszcz 24 22
Cuprum Lubin 24 20
MKS Będzin 24 9
Stocznia Szczecin 0 0

POLECAMY

230x190 4