Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Skarżysko Kam. 94.5 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
POPOŁUDNIE PLUS RADOM
Wojtek Sałek
Patron dnia: św. Jerzy, męczennik
Dziś jest: Piątek, 24 kwietnia 2026

#Popołudnie Plus

Mistrz Andrzej Wajda w Elektrowni

czwartek, 05 marca 2026 23:56 / Autor: Wojciech Sałek
Mistrz Andrzej Wajda w Elektrowni
foto: Wojtek Sałek/Radio Plus Radom
Wojciech Sałek

W tym roku przypada 100. rocznica urodzin i 10. śmierci. Z okazji ustanowienia roku 2026 rokiem Andrzeja Wajdy Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu zaprasza na przegląd twórczości reżysera, którego organizatorem jest Stowarzyszenie Kin Studyjnych przy udziale Kina MCSW Elektrownia w Radomiu. Przegląd rozpocznie się w marcu, w miesiącu urodzin Reżysera i potrwa do grudnia.

Oprócz projekcji filmowych Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu zaprasza na szereg wydarzeń związanych z twórczością reżysera: wystawę plakatów, spotkania i prelekcje oraz projekcję filmu pt. ,,Dyrygent”, do którego zdjęcia realizowane były w naszym mieście. Radom i Elektrownia są szczególnie związane z Andrzejem Wajdą. Reżyser spędził w naszym mieście kilka lat młodzieńczych. Jest również współtwórcą Mazowieckiego Centrum Sztuki Współczesnej w Radomiu.

O przeglądzie, wystawie i o samym Andrzeju Wajdzie opowiedział na Leszek Sikora, szef Kina Elektrownia, który był gościem audycji Magdy Gliszczyńskiej i Wojtka Sałka "Mięta przez rumianek, czyli nieoczywiste rozmowy o kulturze":

Cykl otwiera „Popiół i diament” (1958) – film szczególny, najważniejszy i najbardziej osobisty w dorobku Wajdy.

Jeden z najsłynniejszych filmów kina polskiego. Historia młodego akowca rozdartego między obowiązkiem, a pragnieniem normalnego życia, łączący romantyczny etos z dramatem „żołnierzy wyklętych”.

Powstała w okresie „Odwilży” adaptacja powieści Jerzego Andrzejewskiego zmieniła napięcia i nastroje stalinowskiego pierwowzoru. Andrzejewski traktował swą książkę jako próbę przerzucenia mostów między skłóconymi częściami narodu polskiego, a ofiarę głównych bohaterów uznawał za ostatnią konieczną, po której należało już złożyć broń i zająć się odbudową ojczyzny. Kilka lat po publikacji książki mało kto wierzył w ten rodzaj naiwności. Stalinizm okazał się brutalną rozprawą z opozycją, czasem sądowych mordów, kłamstwa, propagandy i bezimiennych mogił. W aktualizacji powieści pomógł Wajdzie Zbigniew Cybulski, którego nowoczesna, przywodząca na myśl techniki Jamesa Deana rola stała się w historii polskiej kultury nieprzebrzmiałym mitem

ZAPRASZAMY DO NAS