DIECEZJA RADOMSKA
Wierny do końca

Życie i męczeńska śmierć pozostają świadectwem wierności, wytrwałości i zaufania Bogu - powiedział bp Marek Solarczyk w czasie Mszy świętej w Koniemłotach, rodzinnej parafii sługi Bożego ks. Romana Kotlarza.
W czasie uroczystości został posadzony dąb, któremu nadano imię "Roman". W ten sposób upamiętniono kapłana, który 50 lat temu zapłacił wysoką cenę za solidarność z prześladowanymi robotnikami Radomia. W obchodach uczestniczył również biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.
– W tym szczególnym dniu, w kościele parafialnym w Koniemłotach, stajemy przed Bogiem ze szczególną refleksją. Pomaga nam ją podjąć sługa Boży ks. Roman Kotlarz – syn tej ziemi, kapłan diecezji sandomierskiej, który poniósł męczeńską śmierć w Radomiu - mówił pasterz Kościoła radomskiego. Na koniec życzył, aby 50. rocznica męczeńskiej śmierci ks. Romana Kotlarza stała się także dla nas zaproszeniem, abyśmy byli ludźmi bliskości, wierności i trwania przy Bogu, gotowymi przyjmować to, co On nam ofiarowuje.
Według świadectw ks. Roman po wydarzeniach Czerwca'76 miał być wielokrotnie nachodzony i brutalnie pobity przez funkcjonariuszy SB. Jego stan zdrowia gwałtownie się pogarszał. Zmarł 18 sierpnia 1976 roku, mając 47 lat.



