RADOM
Prokuratura wyjaśni nieszczęśliwy wypadek

Prokuratora Okręgowa w Radomiu wszczęła śledztwo w sprawie wypadku kolejowego, do którego doszło na stacji kolejowej w Woli Bierwieckiej w powiecie radomskim.
14 lutego 2026 roku, pociąg relacji „Radom Główny - Warszawa Gdańska”, potrącił 17-letniego chłopaka, w następstwie czego doznał bardzo poważnych obrażeń ciała. Przebywa on w szpitalu, gdzie walczy o życie. Dominik pomógł wysiąść z pociągu kobiecie z wózkiem. Gdy chciał wrócić do wagonu, jego drzwi przycięły mu rękę, a pociąg ruszył, ciężko raniąc nastolatka.
Trwają obecnie czynności ukierunkowane na ustalenie wszystkich istotnych okoliczności związanych z przebiegiem wypadku. Prokurator zlecił funkcjonariuszom Policji zabezpieczenie wszelkiej dokumentacji oraz materiałów dźwiękowych i wizualnych, związanych z wypadkiem oraz z oceną stanu technicznego pociągu. Zabezpieczono monitoring z zapisem przebiegu zdarzenia, przesłuchiwani są świadkowie. Ustalane są przyczyny wypadku. O zdarzeniu powiadomiono Państwową Komisję Badania Wypadków Kolejowych.
- Wyniki prac tej komisji stanowić będą uzupełninie materiału dowodowego, w oparciu o który prokurator ostatecznie zdecyduje czy i kto poniesie odpowiedzialność za zaistniałe zdarzenie i jego skutki. Obecnie pokrzywdzony przetransportowany został do szpitala o wyższych referencjach, gdzie sprawowana jest nad nim niezbędna opieka medyczna - poinformowała Aneta Góźdź, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu.



