DIECEZJA RADOMSKA
Dzień Świętej Rity w Nieświniu

Dzień Świętej Rity w Nieświniu, już w najbliższy piątek - 22 maja.
Powiedzieć o św. Ricie, że miała ciężkie życie, to mało powiedzieć. Święta Rita to orędowniczka dla tych, którzy stracili nadzieję, a jej wstawiennictwu przypisuje się wiele cudów. Zwykła kobieta, która jednak pozwoliła, aby odmieniły ją miłość, cierpliwość i ufność względem Boga.
22 - maja Kościół katolicki obchodzi wspomnienie liturgiczne św. Rity z Cascii, augustianki znanej patronki spraw trudnych oraz orędowniczki w najróżniejszych ludzkich problemach. W tym dniu zapraszamy wszystkich kochających Ritę, pielgrzymów, gości, naszych parafian do wspólnej modlitwy - do kościoła w Nieświniu. Tu od godz. 17.30 możliwość spowiedzi, następnie msza święta, po niej odczytanie intencji wiernych, litania do św. Rity. Na zakończenie nabożeństwa nastąpi błogosławieństwo róż i ucałowanie relikwii świętej. Przypomnijmy, że Róże Świętej Rity - to praktyka duchowa, która łączy symbolikę z realną modlitwą i wstawiennictwem. To sposób na okazywanie zaufania i proszenie o pomoc w trudnościach, czerpiąc inspirację z niezłomnej wiary Świętej.
Poświęconą Różę Św. Rity:
- zatrzymuje się dla siebie,
- przekazuje osobom w trudnej sytuacji, jako symbol nadziei i wsparcia za wstawiennictwem Świętej,
- zanosi się na grób osoby bliskiej,
- składa się podczas nabożeństwa ku czci Świętej Rity w Kościele pod jej figurą.
Do tegorocznego świętowania Dnia Świętej Rity w Nieświniu, prowadziło nas, po raz pierwszy, nabożeństwo 15 czwartków Św. Rity i za ten modlitewny udział wszystkim, w tym dniu, chcemy podziękować.
Wyjątkowym uroczystościom, w najbliższy piątek, będzie przewodniczył ks. dr Marek Adamczyk - rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu.
Św. Rita uczy nas, że żadna sytuacja nie jest całkowicie beznadziejna, jeśli zawierzymy się Bogu. Współczesny człowiek, zmagający się z problemami rodzinnymi, kryzysami małżeńskimi, chorobami czy rozpaczą może odnaleźć w jej historii pocieszenie i odwagę. To przy czym wszyscy załamujemy ręce – ogarnie dla nas św. Rita. Tylko czy mamy wystarczająco dużo wiary? Nam łatwiej jest dziękować za rzeczy, które rozumiemy. Za zdrowie, za bliskość, za plany, które się udały. Trudniej jest nam dziękować za to, czego nie rozumiemy. Za milczenie, w którym czekamy na Pana, a On nie przychodzi albo przychodzi nie tak, jak chcieliśmy. Za drzwi, które się nie otworzyły. Za straty, po których pytamy: dlaczego? Święta Rita prosiła o różę w styczniu — i dostała ją. Ona przypomina, że największe cuda rodzą się z cierpliwości, wytrwałej modlitwy i gotowości do przebaczenia.
Augustiańska zakonnico wyproś nam serce, które potrafi prosić, potrafi czekać i potrafi się cieszyć. Serce, które na końcu - po wszystkim - jest wdzięczne.




