Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Skarżysko Kam. 94.5 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
PRZEBOJE Z NUTĄ NOSTALGII
Radio Plus Radom
Patron dnia: św. Józef Oriol, prezbiter
Dziś jest: Poniedziałek, 23 marca 2026

DIECEZJA RADOMSKA

Rita - cicha bohaterka codzienności!

poniedziałek, 23 marca 2026 16:16 / Autor: Newsroom
Rita - cicha bohaterka codzienności!
fot. Parafia Nieświń
Newsroom

W 5 -tą niedzielę Wielkiego Postu rozpoczęły się wielkopostne rekolekcje wraz ze św. Ritą. Bowiem 22 - go dnia każdego miesiąca w parafii w Nieświniu odprawiane jest nabożeństwo wraz z odczytaniem intencji wiernych, błogosławieństwem róż i ucałowaniem relikwii Świętej Rity z Cascii.

Marcowe nabożeństwo poprowadził i homilię wygłosił ks. kan. dr Szymon Pikus, ekonom diecezji radomskiej. W nabożeństwie uczestniczyli ks. Eugeniusz Tyburcy, poprzedni proboszcz Nieświnia, ks. Krzysztof Sieczka z Mroczkowa, ks. Marek Rosiński z Modliszewic, ks. Stanisław Rożej z Nowego Kazanowa. Mistyczka z Umbrii tłumnie zgromadziła na modlitwie wiernych z różnych zakątków diecezji radomskiej, a także pielgrzymów z diecezji kieleckiej.

Na wstępie liturgii ks. proboszcz Stanisław Nowak powiedział: „Wchodzimy dziś w przestrzeń wielkopostnej ciszy, która prowadzi nas pod sam Krzyż Zbawiciela. W tej drodze towarzyszy nam św. Rita z Cascii – kobieta, która nie uciekała od bólu, ale weszła w niego z wielką i ufną wiarą! Ona nie prosiła o wygodne życie – ona błagała o cierń z korony Jezusa. Chciała czuć to, co czuł jej Pan. Ten krwawiący stygmat na jej czole to nie był tylko znak cierpienia – to był krzyk miłości, która nie cofa się przed niczym!

Święta Rita uczy nas dzisiaj bezwzględnej ufności. Przez lata, w duchu posłuszeństwa, podlewała w klasztornym ogrodzie suchy, martwy patyk. Inni drwili, ona wierzyła. I stał się cud: martwe drewno wypuściło pąki i zakwitło!”.

Dalej zachęcając wiernych do modlitewnego uczestnictwa w liturgii ks. Stanisław kontynuował „Bracie i Siostro! Przychodzisz dziś tutaj ze swoim „cierniem”. Może to rozbite małżeństwo, może choroba twoja lub kogoś bliskiego, która odbiera nadzieję, a może grzech, z którego nie umiesz wyjść od lat. Św. Rita krzyczy do nas dzisiaj: „Nie bój się swojego krzyża! Podlewaj swoją beznadzieję modlitwą!”. Jeśli Bóg sprawił, że w środku mroźnej zimy rozkwitła dla Rity pachnąca róża, to potrafi wyprowadzić życie także z Twojego bólu. Niech wstawiennictwo św. Rity pomoże nam spojrzeć na nasze życie przez pryzmat paschalnej nadziei: że po każdym poście następuje zmartwychwstanie, a z każdego ciernia może wyrosnąć róża Bożej łaski.

W wygłoszonej homilii ks. Pikus nawiązał do odczytanej ewangelii: „Dziś w tej świątyni wierna modlitwa do Boga płynie z naszych serc i ust. Dziś o wiarę w ewangelii Chrystus pytał Martę. Czy wierzysz? - to wielokrotnie zadawane przez Chrystusa pytanie do uczniów, do każdego, kto jest chrześcijaninem. Wiara i zaufanie Bogu to dewiza Rity z Cascii. Ta zakonnica w miłości Chrystusa odnajdywała swoją miłość. Ona nie zamknęła się we własnej miłości na żadnym etapie swojego życia. Ona wierzyła w pokorze, że Bóg ma niepowtarzalny plan dla człowieka. Historia jej życia rozrywa serce, jednak Rita w każdym momencie życia starała się potwierdzić wierność Bogu.

Dalej ksiądz Szymon wskazał „Na wielkopostnych drogach przemiany życia, wydobywania się z różnych słabości czy nałogów ważne jest, aby odnajdywać ufność wobec Boga. Do Boga przychodzimy z cierpieniem, bólem, biedą. Cierpienie często przybiera też inny wymiar cierpienia duchowego, niezrozumienia w małżeństwie, rodzinie, przyjaźni. Potrzebujemy pojednania, naprawy relacji. W pogmatwanym życiu potrzebujemy spokoju i przeświadczenia, że ktoś nas słucha. Taką wierną słuchaczką jest święta Rita. Prośby są składane do niej z przekonaniem, że jako najlepsza przyjaciółka pomoże i przedstawi nasze błagania Bogu. Nie zawsze przez przyczynę Rity Bóg odpowiada tak, jakby chciał człowiek. Jednak Bóg, gdy zamyka jakąś drogę, jednocześnie otwiera inną drogę naszego życia. Z taką Orędowniczką nie ma rzeczy niemożliwych. Wieki Post to jednoczenie się z Męką Chrystusa. Chrystus zmienił sens cierpienia swoją męką i śmiercią prowadząc do Zmartwychwstania. Chrystus daje nam lampę, która oświeca nasze drogi i pozwala przejść razem z nim przez mroki życia. Zanim przyjdziesz do Chrystusa najpierw pojednaj się z Bogiem”.

Na zakończenie liturgii ks. proboszcz powiedział „Drodzy Bracia i Siostry, zanim opuścicie progi tej świątyni, spójrzcie raz jeszcze na św. Ritę – cichą bohaterkę codzienności, która w mroku swoich doświadczeń nigdy nie wypuściła z rąk dłoni Chrystusa. W tym świętym czasie Wielkiego Postu, gdy Kościół woła o nawrócenie, ona staje przed nami nie tylko jako orędowniczka w sprawach beznadziejnych, ale jako żywa ikona paschalnego zwycięstwa.

Oto kobieta, która nie uciekła spod Krzyża. Ona wiedziała, że miłość bez ofiary jest tylko pustym słowem, a cierpienie bez Boga staje się rozpaczą. Rita przyjęła na swoje czoło cierń z korony Zbawiciela, aby przypomnieć nam, że każda nasza rana, każda łza i każdy ból złączony z męką Pańską, staje się drogą do nieba. Nie bójcie się waszych trudności! Nie bójcie się ciężaru, który przygniata Wasze ramiona! Jeśli Bóg dopuszcza w Waszym życiu trudne chwile, to tylko po to, byście w tej ciszy usłyszeli bicie Jego Serca. Niech ta święta z Cascii, która potrafiła wybaczyć mordercom męża i z pokorą przyjąć ból osamotnienia, będzie dla Was natchnieniem. Gdy Wasz osobisty krzyż stanie się zbyt ciężki, a mrok Wielkiego Piątku zacznie przesłaniać nadzieję, pamiętajcie, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Idźcie do swoich domów z sercami pełnymi pokoju, niosąc przebaczenie tam, gdzie jest gniew i nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz. Niech moc płynąca z tej Eucharystii przemieni Wasze cierpienie w drogę do chwały zmartwychwstania.

Na zakończenie pobłogosławiono róże, a wierni mieli możliwość ucałowania relikwii Świętej. Zapraszamy do Nieświnia już 22 kwietnia, godz. 18.00.