RADOM
Dramat mieszkanki ul. Bacha

Jadwiga Kępczyk, mieszkanka ul. Bacha w Radomiu przyszła dziś z dramatycznym apelem na sesję Rady Miejskiej. Groziła, że się podpali. Jej mieszkanie jest stale zalewane, nawet po niewielkim deszczu. Musiała przeprowadzić już pięć remontów. Skarży się na brak odzewu i pomocy ze strony miasta.
- Błagam. Proszę o pomoc. Ja już nie mam siły - mówiła Jadwiga Kępczyk
- Mieszkanka ul. Bacha już nie wytrzymuje. Ogłosiła, że nie mając innego wyjścia, podpali się pod Urzędem Miejskim. Sytuacja jest dramatyczna. Pani jak się budzi rano, ma wodę po kolana w domu. Nie mogą ludzie bać się, że się utopią. Poprosiłem pana dyrektora MZDiK, żeby ta sprawa została rozwiązana w trybie pilnym - mówił przewodniczący Rady Miejskiej w Radomiu Dariusz Wójcik.
- Toczy się obecnie postępowanie w Wydziale Ochrony Środowiska, który wyjaśnia sprawę. Urząd Miejski wcześniej powołał eksperta, który dał wnioski w ekspertyzie. My oczywiście tę drogę utwardzaliśmy, kładliśmy nawierzchnię z kostki, wykonaliśmy też tam odwodnienie. Z tej ekspertyzy wynika, że woda spływa tym odwodnieniem, aczkolwiek cały czas występują też problemy. Po raz kolejny jako MZDiK przyjrzymy się tej sprawie, ale czekać będziemy również na postępowanie, prowadzone przez Wydział Ochrony Środowiska - powiedział nam dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji Piotr Wójcik.

