RADOM
Śledztwo w sprawie zgonu noworodka

Prokuratura Rejonowa Radom – Wschód w Radomiu wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci niemowlęcia.
Do zdarzenia doszło 25 stycznia, w kamienicy w centrum Radomia. Nocowała tam kobieta, która dzień wcześniej przyjechała wraz ze swoim dwumiesięcznym synem w odwiedziny do matki. - Około godziny 6:00 nad ranem kobieta zauważyła, że jej syn ma wybroczyny na twarzy i nie oddycha. Kilka godzin wcześniej nakarmiła swoje dziecko i ułożyła je do snu w nosidełku. Pomimo reanimacji podjętej przez matkę i kontynuowanej przez załogę Pogotowia Ratunkowego, życia dziecku nie udało się uratować - informuje prok. Aneta Góźdź, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Na miejscu zdarzenia wykonano pod nadzorem prokuratora czynności procesowe, ciało zmarłego niemowlęcia zabezpieczono na potrzeby sekcji zwłok. Jej wyniki, na chwilę obecną, nie dały jednoznacznych ustaleń w zakresie przyczyny zgonu dziecka. Biegły lekarz patomorfolog zadecydował o przeprowadzeniu dodatkowych, szczegółowych badań, na podstawie których wyda kompleksową opinię się co do przyczyny zgonu. Oględziny i sekcja zwłok niemowlęcia nie wykazały obecności śladów urazowych. Jak wynika z ustaleń w mieszkaniu, w którym doszło do śmierci dziecka panowały ciężkie warunki bytowe. Mieszkanie w chwili interwencji służb nie było ogrzewane, a odczuwalna temperatura powietrza w jego izbach mogła sięgać wartości 0° C. Matka dziecka i kobiety obecne w mieszkaniu były trzeźwe.
Śledztwo prowadzone jest w sprawie co oznacza, że nikomu nie zostały przedstawione zarzuty. Po ustaleniu przyczyny śmierci dziecka i zgromadzeniu pełnego materiału dowodowego, prokurator zdecyduje co do dalszego toku postępowania i jego kierunku, jak też czy i kto w związku ze śmiercią dziecka może ponieść odpowiedzialność karną.
