SPORT
Czarni nadrabiają zaległości
Trudne zadanie siatkarzy Cerrad Czarnych Radom. Dziś o 19 zmierzą się z MKS-em Będzin w zaległym meczu PlusLigi.
MKS Będzin w tym sezonie gra nadspodziewanie dobrze. Podopieczni Stelio DeRocco zajmują 9. miejsce w tabeli PlusLigi. Potrafili już pokonać m.in. Jastrzębski Węgiel, GKS Katowice, czy Effector Kielce. Atutem Będzina jest także specyficzna hala. - Spodziewamy się ciężkiego meczu. Jest to najbardziej nieprzyjemna hala do grania w PlusLidze z bardzo dziwnym oświetleniem i to jest ich duży atut. Oni u siebie są zespołem wymagającym. Podwójnie się mobilizujemy. Liczę na to, że będzie bardzo zacięty mecz na wysokim poziomie sportowym - mówi trener Robert Prygiel.
Statystycznie przeważają Czarni. "Wojskowi" są lepsi niemal w każdym elemencie gry. Mają wyższą skuteczność ataku, lepszą zagrywkę i przyjęcie zagrywki. Będzin przeważa natomiast w bloku.
Kluczową postacią w zespole z Będzina jest Rafael Rodriguez Araujo. Brazylijczyk zdobył w tym sezonie 225 punktów, jest najskuteczniej atakującym i najlepiej serwującym w drużynie. Dwukrotnie był wybierany MVP spotkania. Będzin może też liczyć na Artura Ratajczaka i Marcina Walińskiego.
Początek meczu MKS Będzin - Cerrad Czarni Radom o 19:00 w hali sportowej w Sosnowcu. Bilans dotychczasowych spotkań pomiędzy drużynami w PlusLidze jest korzystny dla radomian. Z sześciu pojedynków tylko jeden zakończył się ich porażką.