Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Kozienice 97.9 FM
Patron dnia: św. Andrzej Bobola, prezbiter i męczennik              Dzisiaj Jerycho Rodzin w Parafii: Węgrzyn, Zaborowice
Dziś jest: Niedziela, 16 maja 2021

DIECEZJA RADOMSKA

Bp Solarczyk: Bądźmy gotowi powiedzieć: "Błogosławiony Bolesławie, chcemy stanąć razem z Tobą"

sobota, 01 maj 2021 19:27 / Autor: Michał Kaczor
fot. Michał Kaczor/Radio Plus Radom
Michał Kaczor

W przeddzień męczeńskiej śmierci bł. ks. Bolesława Strzeleckiego biskup Marek Solarczyk modlił się w kościele św. Jana Chrzciciela w Jastrzębiu. To miejsce, w którym wychował się błogosławiony.

Błogosławiony ks. Bolesław Strzelecki zmarł męczeńską śmiercią w Auschwitz 2 maja 1941 roku. W przeddzień 80. rocznicy tego wydarzenia biskup Marek Solarczyk przewodniczył mszy świętej w kościele św. Jana Chrzciciela w Jastrzębiu, czyli miejscu, w którym wychował się bł. ks. Bolesław.

- Oczywiste jest, że niósł pewne bogactwo swojej osoby. W tym wszystkim, kiedy był oddany życiu, drugiemu człowiekowi, kiedy niósł tak niesamowitą wrażliwość na drugiego człowieka - bez względu na to, czy to był człowiek, którego spotykał na zwyczajnych drogach swojego życia, czy to był człowiek, którego spotykał, kiedy był prefektem szkół, czy to był człowiek, którego spotykał w więzieniu, czy to był człowiek, którego wspierał różnymi dziełami charytatywnymi, czy to był człowiek, który doświadczał mocy Boga przez jego posługę kapłańską. Już nie mówiąc o człowieku, który był obok niego w Auschwitz. Człowiek wielkiej wrażliwości - powiedział w homilii biskup Marek Solarczyk.

- Kiedy stajemy dzisiaj wobec Boga i prosimy - spraw, aby błogosławiony Bolesław był świadkiem dla całego świata poprzez znak Twojej świętości - bądźmy tymi, którzy nie tylko wypchną jego, ale którzy będą gotowi dzisiaj, w naszym czasie, w naszych warunkach, tutaj, gdzie żyjemy, dla tych i z tymi, z którymi żyjemy rzeczywiście powiedzieć: "Błogosławiony Bolesławie, chcemy stanąć razem z Tobą" - mówił dalej bp Solarczyk.

Odsłuchaj całą homilię biskupa Marka Solarczyka:

W 2016 roku do kościoła św. Jana Chrzciciela w Jastrzębiu zostały wprowadzone relikwie bł. ks. Bolesława Strzeleckiego.

- To jest cząstka jego sutanny, która została. Jest także tablica upamiętniająca ks. Bolesława Strzeleckiego - mówi ks. kan. Zbigniew Tuchowski, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Jastrzębiu

Biskup Marek Solarczyk zatwierdził tekst nowenny za wstawiennictwem błogosławionego księdza Bolesława Strzeleckiego. Towarzyszy ona wiernym z parafii w Jastrzębiu od 17 kwietnia.

- Tą nowenną modlili się ludzie w naszej parafii, modliliśmy się i my w kościele - dodaje ks. Tuchowski.

W mszy świętej uczestniczyła także siostrzenica błogosławionego ks. Bolesława Strzeleckiego.

Jutro (2 maja) w kościele garnizonowym w Radomiu wierni będą się modlić o rychłą kanonizację bł. ks. majora Bolesława Strzeleckiego, kapelana wojskowego, który całe swoje kapłańskie życie związał z Radomiem, a w 1939 roku otaczał opieką duszpasterską kościół garnizonowy. Początek liturgii o godzinie 12:00.

Bł. ks. Bolesław Strzelecki urodził się 10 czerwca 1896 r. w Poniemuniu na Suwalszczyźnie, a wychowany został w Kuźni parafii Jastrząb (diecezja radomska). Ukończył Seminarium Duchowne w Sandomierzu. Wyświęcony został 21 grudnia 1918 r. w kaplicy seminaryjnej.

Był diakonem, potem wikariuszem w parafii św. Michała w Ostrowcu. W latach 1919-1923 studiował w Uniwersytecie Warszawskim, uzyskał doktorat prawa kanonicznego. Był prefektem szkół radomskich i wizytatorem nauki religii, spowiednikiem zakonnic. Był aktywny w pracy charytatywnej i społecznej. W latach 1935-1940 był rektorem kościoła Św. Trójcy w Radomiu, a od 1940 r. proboszczem parafii NSJ w Radomiu. Był ofiarny w pomaganiu biednym i więźniom.

Bł. ks. Bolesław Strzelecki w 1935 r. został mianowany rektorem kościoła Św. Trójcy w Radomiu, a 15 lipca 1940 proboszczem parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Radomiu na Glinicach, gdzie natychmiast zorganizował kuchnię dla biednych. W swej kapłańskiej posłudze odznaczał się duchem niesienia pomocy potrzebującym i biednym. Zyskał opinię „świętego Franciszka z Radomia”. Był gorącym patriotą. Z chwilą wybuchu II wojny światowej podnosił innych na duchu, wskazywał na Boga jako niezawodnego opiekuna, ułatwiał ucieczkę jeńcom wojennym, opiekował się biednymi dziećmi nie mającymi rodziców.

W uroczystość Trzech Króli 1941 roku mówił w kazaniu: „tak jak spotkała kara Boża biblijnego Heroda, tak dosięgnie ona również i dzisiejszych Herodów” oraz: „trzeba wierzyć w powstanie narodu polskiego”. Następnego dnia rano ks. Strzelecki został aresztowany. Nastąpiło to w chwili, gdy po Mszy św. rozpoczął rozdawać chleb i inne produkty najbiedniejszym, ustawionym w długiej kolejce. Aresztowano go „za nadużycie ambony” i przewieziono do budynku policji bezpieczeństwa przy ul. Kościuszki 6, gdzie był wielokrotnie przesłuchiwany i torturowany.

5 kwietnia 1941 wywieziono go do obozu koncentracyjnego Auschwitz (nr obozowy 13002). W obozie podtrzymywał współwięźniów na duchu i dzielił się z innymi swoimi racjami żywnościowymi. W obozie miał przezwisko „głodomór”, gdyż żebrał o chleb dla innych. Tak wspominał jego postać ks. Konrad Szweda: "Prawda o żebractwie ks. Strzeleckiego wyszła na jaw dopiero wtedy, kiedy wyschłego jak szkielet zanieśliśmy do szpitala. Wtedy zaczęły przychodzić na sztubę wychudzone niedobitki radomskiego transportu. Przychodzili po chleb, który dotychczas przynosił im ich radomski proboszcz”.

Ks. Strzelecki zmarł w opinii świętości i męczeństwa, miał 45 lat. 13 czerwca 1999 r. w Warszawie papież Jan Paweł II ogłosił ks. Bolesława Strzeleckiego błogosławionym – w grupie 108 heroicznych świadków wiary, męczenników nazizmu.