Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Skarżysko Kam. 94.5 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
PRZEBOJE Z NUTĄ NOSTALGII
Radio Plus Radom
Patron dnia: św. Jan Nepomucen, prezbiter i męczennik
Dziś jest: Czwartek, 21 maja 2026

DIECEZJA RADOMSKA

Konecczanie wspominać będą śp. ks. prof. Marka Jagodzińskiego

czwartek, 16 kwietnia 2026 09:17 / Autor: Marcin Prejs
Konecczanie wspominać będą śp. ks. prof. Marka Jagodzińskiego
Marcin Prejs

Wyjątkowe spotkanie odbędzie się w koneckiej kolegiacie.

21 kwietnia mija rocznica śmierci ks. prof. Marka Jagodzińskiego. Z Końskimi związany był głównie w latach 90., kiedy pracował w parafii św. Mikołaja jako wikariusz. – Wtedy tutaj był organizowany Klub Inteligencji Katolickiej. Ks. Marek wspomagał ten Klub, był z nami na wykładach – wspomina Jan Nowak. Dodaje, że częściej z ks. Markiem zaczął się spotykać po śmierci ks. Marcelego Prawicy. Wspólnie, jako Fundacja Misja i Pamięć Księdza Marcelego Prawicy, organizowali wiele przedsięwzięć upamiętniających tego związanego z Końskimi misjonarza. – A ponieważ ks. Marek bardzo często odwiedzał i przebywał u państwa Zapałów to ten kontakt był bieżący – dodaje Jan Nowak.

Konecczanie ks. Marka Jagodzińskiego wspominać będą w najbliższą niedzielę. Tego dnia o godzinie 15 w koneckiej kolegiacie Mszę Świętą odprawi i homilię wygłosi ks. prof. Ignacy Bokwa, przyjaciel ks. Marka. – Ks. prof. Bokwa przyjedzie ze Szwajcarii, gdzie obecnie pracuje duszpastersko. Ale nadal jest aktywnym dogmatykiem, profesorem UKSW, specjalizującym się w teologii współczesnej, w dialogu kulturowym, międzyreligijnym. I to jest ten ksiądz, który zainspirował ks. prof. Marka do podjęcia studiów na warszawskiej uczelni i to od niego się zaczęła przygoda ks. Marka ze studiami specjalistycznymi w zakresie teologii i pogłębianiem swojej wiedzy teologicznej – mówi ks. Jacek Wieczorek, proboszcz parafii św. Mikołaja w Końskich.

Po Mszy na muzyczne wspomnienie o ks. Marku zapraszają jego byli oazowicze. – Przygotowaliśmy około 10 piosenek, takich które najbardziej kojarzą nam się z ks. Markiem, których nas nauczył, które gdzieś tam się przewijały przez naszą młodość oazową i będziemy chcieli je zaśpiewać właśnie tak trochę ku czci i pamięci ks. Marka – mówi Robert Frączyk. Jak dodaje „Jagoda”, bo tak nazywali ks. Marka, był dla nich liderem, na którego zawsze mogli liczyć.

Biogram ks. Marka Jagodzińskiego