RADOM
Lawinowa pomoc dla Dominika...

- Skrzywdziło go to, co tak ukochał - mówi Dariusz Hołuj - tata Dominika - nastolatka, który ponad miesiąc temu uległ tragicznemu wypadkowi. 17-latek doznał ciężkich obrażeń w wypadku na stacji kolejowej w Woli Bierwieckiej koło Radomia. Po ogłoszeni zbiórki na rehabilitację i protezy dla chłopca, popłynęła lawinowa pomoc...
- Syn interesował się kolejnictwem, chciał zostać kolejarzem. Często nawet analizował wypadki na przejazdach kolejowych. Paradoksalnie ucierpiał w miejscu, które ukochał... - dodaje Dariusz Hołuj.
Nastolatek chciał pomóc kobiecie z wózkiem, niestety skończyło się to tragicznie. Dziś cała Polska jednoczy się z Dominikiem i jego rodzicami. W kilka godzin udało się zebrać prawie 1,5 miliona zł. na protezy i rehabilitację. Magda Gliszczyńska spotkała się z tatą Dominika (leśniczym) odwiedziła go w jego leśniczówce…
- Zbiórka na rzecz Dominika przejdzie do historii zbiórek w Polsce. Pod wieloma względami była wyjątkowa. tak jak wyjątkowa jest ta rodzina. To aniołowie, którzy są dla mnie bohaterami. Dla naszej fundacji to też ważny moment - mówi Daniel Kocur prezes Fundacji Podaruj Dobro.
W dobę udało się zebrać prawie 1,5 mln zł., czyli całą zaplanowaną kwotę na rehabilitację i protezy. Fundacja Podaruj Dobro od początku zaangażowała się w pomoc rodzinie. Zbiórka przerosła oczekiwania organizatorów. O lawinowej pomocy za okazane dobro w materiale Magdy Gliszczyńskiej, która rozmawiała z prezesem Fundacji
Dominik pochodzi z regionu radomskiego. Jest uczniem I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Radomiu. Tragiczne zdarzenie miało miejsce 14 lutego na stacji Wola Bierwiecka.




