Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
POPOŁUDNIE PLUS RADOM
Beata Okulińska
Patron dnia: św. Mamer, biskup              Dzisiaj Jerycho Rodzin w Parafii: Ruda Malenicka, Wilczkowice
Dziś jest: Wtorek, 11 maja 2021

DIECEZJA RADOMSKA

Ostatnie pożegnanie tragicznie zmarłego ks. prałata Adama Myszkowskiego

środa, 24 marca 2021 15:07 / Autor: Radosław Mizera
foto: ks. Jacek Wieczorek, Radio Plus Radom
Radosław Mizera

Kościół radomski pożegnał tragicznie zmarłego ks. prałata Adama Myszkowskiego, proboszcza parafii w Wielkiej Woli - Paradyżu i dziekana dekanatu żarnowskiego w diecezji radomskiej. 

Uroczystości pogrzebowe odbyły się 24 marca w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Radoszycach. Mszy świętej i homilię wygłosił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. W koncelebrze uczestniczył m.in. biskup radomski Marek Solarczyk. Uroczystości odbyły się w reżimie sanitarnym.

Do napaści na ks. Adama Myszkowskiego doszło 2 marca ok. godz. 19.30 na terenie plebanii w Paradyżu. Duchowny z ciężkimi obrażeniami m.in. głowy trafił najpierw do szpitala w Opocznie, a później do Łodzi. Mimo starań lekarzy kapłan zmarł 17 marca.

Abp Wacław Depo mówił, że „każdy chrześcijanin, a szczególnie kapłani i biskupi, w naszej wciąż pełnej zamętu rzeczywistości, chociażby w kontekście zbliżającego się lockdown’u, naznaczeni są stygmatem cierpienia złączonego z Chrystusem, niosąc w sobie rany ludzkiego losu, nie tylko osobistego, lecz także losu ludzi do których byli, czy są posłani”.

- Ufamy, że świętej pamięci ks. prałat Adam modli się już w rzeczywistości nieba przed obliczem miłosiernego Jezusa, swoją miłością pasterską, którą rozdawał, jak również wniesionym cierpieniem, które w miłości wobec Chrystusa przyjął. Niech ta Eucharystia będzie pochwałą jego człowieczeństwa i chrześcijaństwa, bo cóż by ona znaczyła bez Chrystusa, Jego krzyża i zmartwychwstania? Co przedstawilibyśmy pokusie beznadziei, gdyby śmierć była ostatnim słowem życia? Niech ta Eucharystia będzie pochwałą Chrystusowego kapłaństwa, w którym ksiądz Adam miał swoje współuczestnictwo przez życie, posługę, cierpienie i śmierć. Niech krew, która pulsowała w jego sercu dla Chrystusa i dla drugich, będzie owocnym nasieniem dla nowych powołań kapłańskich i zakonnych. Niech nowi kapłani zastąpią księdza Adama za ołtarzem, w konfesjonale i na drodze poszukiwań Chrystusa, zarówno na ziemi polskiej i poza jej granicami – mówił ksiądz arcybiskup Wacław Depo.

Wcześniej abp Depo przywołał kilka faktów z życia ks. Myszkowskiego, w tym jego dwuletnią obowiązkową służbę wojskową w kompanii kleryckiej w Szczecinie-Podjuchach. - Nasi współbracia klerycy odbywali tę służbę w trzech jednostkach na terenie Polski, również w Bartoszycach i Brzegu nad Odrą. A cel był podwójny, aby oderwać ich od realizacji drogi powołania kapłańskiego albo, by stali się ukrytymi w seminariach współpracownikami służby bezpieczeństwa celem niszczenia Kościoła. Powrócił więc, aby skończyć tę drogę łaski i powołania poprzez święcenia kapłańskie – powiedział metropolita częstochowski.

Przed liturgią ostatni dzień życia przybliżył wiernym ks. Marek Polak, oficjał Sądu Kościelnego w Radomiu. - Przyszedł dzień 2 marca, kiedy rozpoczęła się droga krzyżowa księdza Adama. Mocno trzymał się ołtarza, pilnował świątyni, gdy został skatowany. Szedł poprzez swoje mieszkanie, kierując kroki do świątyni, choć cały był zalany krwią, to jednak wiedział, że ostoją i fundamentem życia kapłańskiego jest ołtarz i Chrystus. Niestety, przyszedł dzień 17 marca, gdy o godzinie 9.57 przestało bić jego serce – mówił ks. Marek Polak.

W imieniu kolegów z rocznika święceń głos zabrał ks. Kazimierz Chojnacki, proboszcz parafii św. Krzyża w Kozienicach. - Kochany Adasiu, Bóg powołał Cię. Jesteś już po tamtej stronie życia, ty już doświadczasz tajemnicy żywej obecności Boga. Do zobaczenia przed Panem w niebie – mówił ks. Chojnacki.

W imieniu księży z dekanatu żarnowskiego przemówił ks. Grzegorz Zbroszczyk. - Dziękuje za Twoja otwartość, życzliwość i troskę. Dziękuje za twoje kapłaństwo, które warte jest naśladowania. Zawsze można było cię spotkać z różańcem i brewiarzem w ręku – mówił ks. Zbroszczyk.

W imieniu rodziny przemówił Rafał Myszkowski. - Wujku Adamie, byłeś dla nas bratem, wujem, przyjacielem i członkiem naszej rodziny, zawsze gotowym pomóc we wszystkim – wspominał Rafał Myszkowski.

W imieniu wiernych radoszyckiej parafii przemówiła Stanisława Cuper. - Adasiu, pamiętamy Cię jako wzorowego ministranta i aktywnego pielgrzyma jasnogórskiego – wspominała.

Na koniec ks. Marek Polak, oficjał Sądu Kościelnego w Radomiu powiedział, że w czasie pobytu w szpitalu ks. Adam Myszkowski słyszał, co do niego mówiono. - Będąc skatowany przez bliską sobie osobę, to jestem przekonany, że tej osobie z głębi swojego serca przebaczył, to tego uczył się klęcząc przed Najświętszym Sakramentem, wpatrując się w oblicze Chrystusa Cierniem Ukoronowanego – powiedział ks. Polak.

Biskup radomski Marek Solarczyk nawiązując do swojego pobytu w sanktuarium w Paradyżu na rozpoczęcie Wielkiego Postu powiedział, że dla księdza Adam po dwóch tygodniach trwania tego okresu rozpoczęła się tajemnica męki w Ogrójcu i drogi krzyżowej a po miesiącu naszego ziemskiego czasu, on już stoi w tajemnicy zmartwychwstania. - Proszę, aby jego życie i posługa, to wszystko, co razem z nim przeżywamy w tegorocznym Wielkim Poście, było dla nas umocnieniem naszej jedności z Bogiem, umocnieniem naszej wierności dla Boga i naszej tęsknoty, aby również razem z nim stanąć w obliczu Boga – powiedział ksiądz biskup Solarczyk.

Ks. prał. Adam Myszkowski urodził się 18 grudnia 1952 roku w Radoszycach. Wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu w 1971 roku. W czasie formacji seminaryjnej odbył dwa lata obowiązkowej służby wojskowej w kompanii kleryckiej w Szczecinie-Podjuchach. Święcenia kapłańskie otrzymał 3 czerwca 1978 roku z rąk Sługi Bożego bpa Piotra Gołębiowskiego. Jako wikariusz był duszpasterzem w Brzeźnicy (1978-1980), Jastrzębiu koło Wierzbicy (1980-1988) i w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Starachowicach (1988-1992). W 1992 roku został proboszczem parafii w Wielkiej Woli - Paradyżu zastępując ks. prał. Izydora Papiera oraz kustoszem Sanktuarium Chrystusa Cierniem Koronowanego oraz Krwi Zbawiciela. Od roku 2000 był dziekanem dekanatu żarnowskiego. W grudniu 2002 r. został kanonikiem honorowym Kapituły Świętego Bartłomieja w Opocznie, a w 2008 r. otrzymał godność kapelana honorowego Jego Świątobliwości (tytuł prałata). Pochowany został na cmentarzu w Radoszycach.