Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Skarżysko Kam. 94.5 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
PRZEBOJE Z NUTĄ NOSTALGII
Agnieszka Morawska
Patron dnia: św. Sykstus III, papież
Dziś jest: Środa, 19 sierpnia 2026

DIECEZJA RADOMSKA

Rita - przyjaciółka na zawsze!

środa, 19 sierpnia 2026 08:09 / Autor: Newsroom
Rita - przyjaciółka na zawsze!
fot. Parafia Nieświń
Newsroom

Wakacje dobiegają końca, dzień staje się coraz krótszy, drzewa powoli przybierają inną szatę barw. Przyroda się zmienia, to co ziemskie przemija. Ona jedna jest stała i oczekuje swoich czcicieli. Św. Rita 22-go sierpnia zaprasza na modlitewne czuwanie do Nieświnia. 

Rita to nie „cukierkowa” świętość, to kobieta o twardym charakterze. Ona wiedziała czym jest życie i dlatego potrafi zostać przy drugim człowieku, tam gdzie wszystko wydaje się już przegrane. Rita to osoba, która potrafiła zwyciężyć zło dobrem i dlatego do dziś przemawia do serc ludzkości.

„Od momentu, kiedy po raz pierwszy naprawdę zobaczyłam Ritę, zaczęła pojawiać się wszędzie…

Wystarczy zainteresować się jedną świętą, a potem mieć wrażenie, że cały świat zaczął o niej szeptać z różnych stron. To była najprostsza wersja wyjaśnienia. I zapewne po części prawdziwa. A jednak w przypadku Rity nie chodziło wyłącznie o efekt świeżości. To było coś więcej niż zwykłe filtrowanie rzeczywistości przez nowy temat. Miałam coraz mocniejsze poczucie, że ona nie tylko pojawia się w polu mojego widzenia, ale zaczyna porządkować mój wewnętrzny krajobraz. Jakby każde kolejne spotkanie, każda kaplica, rozmowa i wzmianka prowadziły mnie nie tyle do nowej informacji, ile do nowej wersji mnie samej. To było niepokojące i fascynujące zarazem. Rita zaczęła mnie prześladować delikatnie, ale konsekwentnie. W książkach, kościołach, rozmowach. W przypadkowych zdaniach.

W cudzych historiach, które nagle ktoś opowiadał mimochodem, nie wiedząc nawet, że słyszę w nich echo czegoś większego. Im bardziej próbowałam to zepchnąć z powrotem do kategorii interesujące, ale nie przesadzajmy, tym wyraźniej widziałam, że ona już przestała być dla mnie tematem, stawała się relacją.

To słowo początkowo wydawało mi się zbyt odważne. Relacja zakłada bliskość, a ja wciąż byłam przecież kobietą racjonalną, ostrożną wobec religijnego języka, nieufną wobec wszelkiej egzaltacji. Nie chodziło więc o relację w sensie sentymentalnym. Bardziej o rodzaj wewnętrznej obecności. O to, że zaczęłam myśleć o Ricie nie jak o postaci historycznej, ale jak o kobiecie, z którą można prowadzić rozmowę, choć jeszcze nie modlitwę w pełnym znaczeniu tego słowa.

Kiedy coś mnie poruszało, łapałam się na tym, że od razu myślę: „Ciekawe, co ty byś o tym powiedziała". Kiedy czułam opór, irytację albo wątpliwość: „Czy to znowu ty?". Kiedy coś niespodziewanie układało się lepiej, niż powinno: „Dobrze, Rito, widzę cię".

To były drobne rzeczy, prawie śmieszne, a jednak coraz bardziej realne”.

Tak pisze, w swojej książce „Święta Rita od spraw beznadziejnych i apaszka Hermes” - czyli świadectwo kobiety, która nauczyła się ufać temu, czego nie da się kontrolować, Joanna Prus.

Tak jest właśnie ze św. Ritą, ona ma wyjątkowo hojne serce i nie może usiedzieć na miejscu. Można o niej powiedzieć, że jest świętą pojawiającą się w samym środku ludzkiego bałaganu. Modlimy się do Perły Umbrii, choć czasem musimy trochę poczekać, ale warto mieć tę cierpliwość. Św. Rita przyprowadza do Chrystusa ludzi z różnych zakątków, wierzących, niewierzących i obojętnych religijnie. To święta uniwersalna, święta dla każdego. Rita jest śladem, który przechodzi z pokolenia na pokolenie, z jednej osoby na drugą i wydaje owoce.

W sierpniową sobotę, Mszy św. godz. 18.00 w Nieświniu przewodniczył będzie ks. infułat Stanisław Pindera, na którą już dziś serdecznie zaprasza ks. Proboszcz Stanisław Nowak.