Radom 90.7 FM | Końskie i Opoczno 94 FM | Skarżysko Kam. 94.5 FM | Kozienice 97.9 FM
Na antenie:
PRZEBOJE Z NUTĄ NOSTALGII
Jan Pasterski
Patron dnia: św. Bartłomiej, Apostoł
Dziś jest: Poniedziałek, 24 sierpnia 2026

DIECEZJA RADOMSKA

Rita - przyjaciółka na zawsze!

poniedziałek, 24 sierpnia 2026 12:09 / Autor: Newsroom
Rita - przyjaciółka na zawsze!
fot. Parafia Nieświń
Newsroom

Wakacje dobiegają końca, dzień staje się coraz krótszy, drzewa powoli przybierają inną szatę barw. Przyroda się zmienia, to co ziemskie przemija. Ona jedna jest stała i oczekuje swoich czcicieli. Św. Rita 22-go sierpnia zaprasza na modlitewne czuwanie do Nieświnia. Rita to nie „cukierkowa” świętość, to kobieta o twardym charakterze. Ona wiedziała czym jest życie i dlatego potrafi zostać przy drugim człowieku, tam gdzie wszystko wydaje się już przegrane. Rita to osoba, która potrafiła zwyciężyć zło dobrem i dlatego do dziś przemawia do serc ludzkości.

„Święta Rita przykładem świętości, którą buduje się w ukryciu przed światem, a w pełnym świetle Boga!

 

Bogu niech będą dzięki za sobotni wieczorny czas spotkania, łaski i modlitwy ze św. Ritą - 22. sierpnia w kościele w Nieświniu. To dzień szczególny bowiem kalendarz liturgiczny na comiesięczną mszę wotywną ku czci Świętej Rity nakłada wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej.

Na nabożeństwo do św. Rity przybyli tłumnie wierni z różnych zakątków Polski. Eucharystii przewodniczył Ks. Infułat Stanisław Pindera – wieloletni wikariusz biskupi ds. administracyjno-finansowych diecezji radomskiej w latach 1996-2020, budowniczy WSD w Radomiu oraz twórca Parafii MB Nieustającej Pomocy w Starachowicach. Mszę św. wraz z nim celebrowali i pełnili posługę w konfesjonałach księża: Ireneusz Lewandowski pracujący w Austrii w diecezji Graz, Mieczysław Bobras pracujący w Niemczech w diecezji Eichstätt, Paweł Węgrzynowski proboszcz z Rudy Malenieckiej, Tadeusz Żak proboszcz z Rzucowa, Wojciech Marchewka proboszcz z Ruskiego Brodu, Stanisław Rożej proboszcz z Nowego Kazanowa, Paweł Piwowarczyk z Końskich i Szymon Pikus. Kolejny raz do Perły Umbrii przybyła pielgrzymka autokarowa z diecezji kieleckiej, pielgrzymka z Rudy Malenieckiej na czele z ks. Węgrzynowskim oraz liczniej niż zwykle, niosący swą modlitwę wierni z Opoczna.

We wstępie liturgii ks. proboszcz Stanisław Nowak zaznaczył: „Drodzy Bracia i Siostry, gromadzimy się na Eucharystii, aby przez wstawiennictwo św. Rity zanosić do Boga nasze modlitwy i prośby. Święta z Cascii jest dla wielu wiernych szczególną patronką spraw trudnych, skomplikowanych i po ludzku beznadziejnych. Jej życie pokazuje jednak, że tam, gdzie kończą się ludzkie możliwości, rozpoczyna się działanie Bożej łaski. Rita doświadczyła wielu cierpień: niezrozumienia, przemocy w rodzinie, utraty najbliższych i życiowych rozczarowań. Nie pozwoliła jednak, aby ból zamknął jej serce. Przeciwnie, jeszcze bardziej przylgnęła do Chrystusa ukrzyżowanego, od którego czerpała siłę do przebaczenia, pokory i miłości. Dlatego dziś przychodzimy do niej, jako do naszej orędowniczki, powierzając Bogu wszystkie troski, problemy rodzinne, choroby, niepokoje, a także intencje, które nosimy głęboko w sercu. Chrześcijanin nie jest człowiekiem bez trudności, ale człowiekiem, który w każdej sytuacji ufa Bogu. Prośmy Pana, aby za wstawiennictwem św. Rity umocnił naszą wiarę, odnowił nadzieję i nauczył nas wytrwałości w modlitwie. Niech otworzy nasze serca na Jego wolę i pomoże nam dostrzegać dobro nawet pośród doświadczeń”.

W wygłoszonej homilii ks. Infułat powiedział: „Drodzy Czciciele św. Rity. Od bardzo wielu już miesięcy gromadzicie się tutaj, każdego 22. dnia w tym parafialnym sanktuarium, by przynieść św. Ricie nasze róże i trudne intencje. Święta Rita zyskała potężne wstawiennictwo w niebie (jest jedną z najpopularniejszych świętych na świecie), bo na ziemi żyła w ukryciu, czystości i głębokim uciszeniu, przyjmując nawet stygmat kolca z korony Chrystusa na swoim czole. Kontynuując ks. Pindera nawiązał do słów ewangelii: „Słyszymy w Ewangelii na dzisiejszą uroczystość o ludziach, którzy panicznie bali się utraty władzy i zaszczytów - o faryzeuszach, którzy walczyli o „pierwsze krzesła".

A dzisiaj - w liturgii dnia patrzymy na dwie kobiety, które nigdy o żadne krzesła nie walczyły, a zasiadły w chwale nieba. Co One, Matka Nasza Królowa Nieba i Ziemi oraz św. Rita - chcą nam dziś razem powiedzieć?

Jezus w Ewangelii mówi, że faryzeusze „rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów", żeby ich widziano. Chcą korony od ludzi - korony z ludzkich pochwał, tytułów „Rabbi". Maryja stała się Królową nie przez rozszerzanie szat, ale przez uniżenie. Nie miała na ziemi tronu - jej tronem było miejsce pod Krzyżem. Bóg ogłasza Ją Królową, bo potrafiła być najmniejsza. Św. Rita również odrobiła lekcję życia chrześcijańskiego w sposób doskonały. Gdy jej świat się zawalił (śmierć męża, synów), nie szukała ludzkiego współczucia na pokaz, nie obnosiła się ze swoim cierpieniem. W klasztorze podlewała suchy patyk w duchu posłuszeństwa - bez pytań, bez szukania uznania. Pokazała, że autorytet i świętość buduje się w ukryciu przed światem, a w pełnym świetle Boga. I dalej - Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi, że faryzeusze „wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą".

Dlaczego miliony ludzi na całym świecie 22. dnia miesiąca biegną do św. Rity? Dlaczego Wy, gromadzicie się tutaj, co miesiąc - Bo czujecie na swoich ramionach właśnie takie „ciężary nie do uniesienia". To problemy małżeńskie, nałogi dzieci, beznadziejne diagnozy medyczne, rany z przeszłości.

Św. Rita nie dokłada nam ciężarów. Ona - wraz z Maryją Królową - podchodzi do człowieka przygniecionego i mówi: „Ja ten Ciężar niosłam przed tobą. Wiem, jak to boli.

Kończąc kazanie ks. Infułat nawiązał do symbolu świętej Rity, róży: „Róże, które za chwilę pobłogosławimy, to nie są faryzejskie ozdoby na pokaz. To symbol tego, że z każdego, nawet najbardziej „kolczastego" i bolesnego doświadczenia, Bóg potrafi wyprowadzić piękny zapach łaski i cudownej interwencji. Każdemu z was, drodzy czciciele św. Rity i pielgrzymi, Rita wręcza swoją różę: przyjmując ją duchowo, zobowiązujecie się żyć jako świadkowie nadziei, która nigdy nie zawodzi i jako głosiciele życia, które zwycięża nad śmiercią. Drodzy bracia i siostry, modlę się o opiekę Maryi dla was, w tym dniu szczególnie Jej poświęconym. Niech za Jej wstawiennictwem oraz za wstawiennictwem św. Rity zostaną wam udzielone łaski potrzebne wam i waszym bliskim.

Niech to dzisiejsze potrójne spotkanie: ze Słowem Bożym o pokorze, z Maryją Królową, ze św. Ritą, patronką spraw beznadziejnych, odnowi w nas wiarę, że prawdziwą wielkość mierzy się miłością i służbą.

Zanieśmy do domów zapach róż, czyli zapach cichości, przebaczenia i głębokiej ufności, że dla Boga nie ma nic niemożliwego.”

Kończąc modlitewne spotkanie ks. Nowak zaznaczył: „Wracając do naszych domów, zabierzmy ze sobą przesłanie płynące z życia tej wielkiej świętej. Św. Rita uczy nas, że nigdy nie wolno tracić nadziei, nawet wtedy, gdy sytuacja wydaje się bez wyjścia. Uczy nas modlitwy wytrwałej, przebaczenia tym, którzy nas skrzywdzili, oraz miłości, która zwycięża wszelkie podziały. Jej życie jest dowodem na to, że Bóg potrafi przemieniać ludzkie cierpienie w źródło łaski i błogosławieństwa.

Niech owoce dzisiejszej Eucharystii umacniają nas w codziennym życiu. Niech Chrystus obecny w naszym sercu prowadzi nas drogą pokoju, a św. Rita wyprasza potrzebne łaski wszystkim tutaj obecnym oraz tym, którzy polecali się naszej modlitwie. Niech otacza opieką nasze rodziny, wspiera chorych, umacnia przeżywających cierpienie i prowadzi zagubionych do Chrystusa”.

Po mszy św. odbyło się uroczyste błogosławieństwo róż, które wierni unieśli w górę. Następnie była możliwość uczczenia relikwii Świętej. Wraz z zapadającym zmierzchem pielgrzymi udali się do swoich domów niosąc w sercu nadzieję.

Zapraszamy, już teraz, do Nieświnia dnia 22. września, o godz. 18.00, by spotkać Ritę i wraz z nią nieść wytrwałą modlitwę oraz dziękować za łaski.